Lechia Gdańsk wygrywając w niedzielę z Zawiszą Bydgoszcz mogła awansować
na 4 miejsce T-Mobile Ekstraklasy i dalej liczyć się w walce o podium
gwarantujące udział w europejskich pucharach w przyszłym sezonie. Remis Lechii
i wygrana Ruchu Chorzów z Legią Warszawa zwiększyły różnicę do 5 punktów.
Trener gdańszczan Ricardo Moniz po spotkaniu powiedział: – Oczywiście jesteśmy bardzo rozczarowani, że
nie wygraliśmy. Remis jednak jest sprawiedliwy, bo oba zespoły miały okazje do
zdobycia gola. W drugiej połowie Zawisza miał słupek, a my znakomitą szansę Patryka Tuszyńskiego.
Niestety w tym spotkaniu nie mógł zagrać nasz najlepszy zawodnik, Zaur Sadajew.
Szczególnie, że było kilka typowych dla napastnika sytuacji, które pewnie
mógłby wykorzystać. W pierwszej połowie świetnie z rzutów wolnych uderzał Stojan Vranjes, ale bramkarz gospodarzy spisywał się świetnie. Zawisza to
bardzo dobrze zorganizowany zespół, szczególnie w obronie i nie potrafiliśmy
sobie z tym poradzić. Niestety moja drużyna pokazała inną twarz niż w meczu z
Lechem. Teraz przed nami mecz z Wisłą i na pewno nie złożymy broni dopóki jest
szansa walki o trzecie miejsce.
Wyjaśniła się przyszłość Mariusza Kutwy. Zawodnik podpisał nową umowę z Wisłą Kraków, do 30 czerwca 2028 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
Jagiellonia ponawia pismo do Kolegium Sędziów. Klub wciąż czeka na wyjaśnienia
Jagiellonia Białystok ponownie zwróciła się do Kolegium Sędziów PZPN w sprawie kontrowersyjnych decyzji z meczów z Legią Warszawa oraz Górnikiem Zabrze. Klub poinformował, że od 12 października nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi ani stanowiska dotyczącego wcześniejszego pisma.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.