– Od początku meczu było widać, że chcemy awansować – powiedział po czwartkowym meczu z Haugesund Maciej Makuszewski. Pomocnik Lecha Poznań rozegrał dobre zawody i miał swój wymierny udział w awansie „Kolejorza” do następnej rundy Ligi Europy.
Maciej Makuszewski nie ukrywał zadowolenia po awansie (fot. Łukasz Skwiot)
Poznaniacy po porażce w pierwszym spotkaniu (2:3) nie mogli czekać i od początku rewanżu ruszyli do zdecydowanych ataków. Gdyby Makuszewski i koledzy byli bardziej skuteczni, to ich zwycięstwo mogło być bardziej efektowne.
– Narzuciliśmy swoje warunki gry. Mogliśmy ten mecz szybciej zamknąć, ale kilka razy bramkarz rywali kapitalnie się zachował. Trzymał swoją drużynę przy życiu i dawał jej nadzieję na awans – kontynuował Makuszewski.
Celem Lecha był oczywiście awans do kolejnej rundy i ostatecznie udało się go osiągnąć. – W końcówce Nicki jednak zamknął mecz. Ja mogłem zrobić to szybciej, mógł też Mihai, ale nam się nie udało. Najważniejsze, że wygraliśmy. Jesteśmy zadowoleni i już patrzymy na kolejny mecz – zakończył.
W kolejnej rundzie eliminacji Ligi Europy „Kolejorz” zmierzy się z holenderskim Utrechtem. Mecze na tym etapie rozgrywek zostaną rozegrane 27 lipca i 3 sierpnia.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.