Mógł trafić z Rakowa do Francji. „Prawie wszystko było dogadane”
Srđan Plavšić, były zawodnik Rakowa Częstochowa, mógł po występach w Lidze Europy trafić do Francji. Skrzydłowy w rozmowie z Mozzart Sport zdradził kulisy niedoszłego transferu do OGC Nice. – Prawie wszystko było już ustalone – wspomina.
Plavšić trafił do Rakowa po odejściu ze Slavii Praga. Jak przyznał w rozmowie z Mozzart Sport, miał wówczas również ofertę Slovana Bratysława, ale zdecydował się na klub z Częstochowy. Jednym z argumentów była obecność kilku zawodników z Bałkanów, którzy mieli pomóc mu w aklimatyzacji.
W Rakowie Serb miał okazję występować w europejskich pucharach. Klub dotarł do fazy play-off eliminacji Ligi Mistrzów, gdzie odpadł z FC Kopenhaga po remisie 1:1 na wyjeździe i porażce 0:1 u siebie. Następnie częstochowianie rywalizowali w fazie grupowej Ligi Europy z Atalantą, Sportingiem CP i Sturmem Graz.
Dobre występy Plavsicia w Europie sprawiły, że zainteresowała się nim Nicea. Transfer był bardzo blisko finalizacji.
– W pewnym momencie miałem ofertę z Nicei. Prawie wszystko było dogadane, Raków miał dostać 2,5 miliona euro. Zadowoliłem ich skautów podczas meczów w europejskich pucharach i wtedy znowu przytrafiła mi się kontuzja. Zerwałem więzadła w kolanie i pauzowałem dwa miesiące. Później wydarzyło się coś jeszcze gorszego. Na trzecim treningu po powrocie po tej kontuzji kolana wyskoczyłem i zerwałem ścięgno Achillesa. Wtedy wiedziałem już, że to koniec. Zrezygnowali ze mnie. Jeden moment w piłce może wszystko zmienić – powiedział Plavšić, reprezentujący obecnie FK Zeleznicar Pancevo.
Już w poprzednim sezonie błyszczał na ekstraklasowych boiskach. W bieżącym wybija się na tyle, że – być może – jest nawet najlepszym piłkarzem naszej ligi. Świetne występy Ajdina Hasicia w Cracovii zaowocowały powołaniem do reprezentacji Bośni i Hercegowiny.
Łukasz Milik o planie Górnika: „Chcemy rozwijać zawodników i ich sprzedawać”
Górnik Zabrze chce rozwijać młodych zawodników, zwiększać ich wartość i na ich sprzedaży budować stabilność klubu. Łukasz Milik, dyrektor sportowy, w rozmowie z beIN SPORTS opowiedział m.in. o założeniach projektu i współpracy z Lukasem Podolskim.
Marek Koźmiński zachwycony Górnikiem. „To nie jest przypadek, że tak idzie”
Górnik jest największym pozytywnym zaskoczeniem początku sezonu Ekstraklasy – uważa Marek Koźmiński w rozmowie ze Stolicą Sportu. Były reprezentant Polski docenia pracę trenera Michala Gasparika i uważa, że zabrzanie mogą jeszcze sporo namieszać w walce o mistrzostwo.
Królewski reaguje na komunikat PZPN. „Pogubiłem się”
Jarosław Królewski ponownie zabrał głos w sprawie zamkniętego sektora gości na stadionie Legii Warszawa. Najbliższy mecz przy Łazienkowskiej stołeczny klub rozegra z Wisłą Kraków, ale kibice Białej Gwiazdy nie będą mogli wejść na trybunę przeznaczoną dla fanów drużyny przyjezdnej.
PZPN wypowiedział się w sprawie sektora gości na stadionie Legii! „Spełnia kryteria”
Polski Związek Piłki Nożnej odniósł się do głośnej afery związanej z rzekomą potrzebą remontu sektora gości na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej w Warszawie.