Przejdź do treści
Mocne teksty i wywiady. Oto nowa „Piłka Nożna”

Polska Ekstraklasa

Mocne teksty i wywiady. Oto nowa „Piłka Nożna”

W kioskach, salonach prasowych, a także za pośrednictwem naszej aplikacji na Androida i IOS czeka już na Was nowy numer tygodnika „Piłka Nożna”. Poniżej prezentujemy fragmenty tekstów i wywiadów, które możecie znaleźć w środku. To jednak nie wszystko, gdyż czternasty tegoroczny numer jest po brzegi wypchany dobrą treścią. Sprawdźcie koniecznie!





>>> NASZA MOBILNA APLIKACJA (SMARTFONY I TELEFONY) <<<


OBNIŻKI KONTRAKTÓW W PKO BANK POLSKI EKSTRAKLASIE. KLUB UPADNIE BEZ WASZEJ ZGODY


Piłkarze siedzą w domach, trenują indywidualnie, ale na boiska prędko nie wyjdą. Tematem numer jeden są jednak ich pensje, a w zasadzie cięcia wynagrodzeń.

PAWEŁ GOŁASZEWSKI, KONRAD WITKOWSKI


Po ukończeniu szkoły średniej zdecydowana większość uczniów podchodzi do egzaminu maturalnego, który ma być sprawdzianem dojrzałości. Oczywiście, zaliczenie go z wynikiem pozytywnym nie oznacza, że człowiek jest już gotowy na dorosłe życie, ale w pewnym stopniu pozwala stwierdzić, czy uczeń jest gotowy na kolejny etap. Dla klubów piłkarskich takim sprawdzianem jest obecna sytuacja związana z pandemią koronawirusa. Kluby, które przez lata wypracowały właściwe mechanizmy finansowe i nie stworzyły kominów płacowych, nie mają większych problemów, aby przetrwać. Jest jednak też spora grupa klubów, dla których brak wpływów z praw transmisyjnych, dnia meczowego i innych źródeł dochodów może oznaczać katastrofę. Nic dziwnego, że prezesi mówią w tej sprawie wspólnym głosem. Oczywiście chodzi o ucinanie kosztów, a nie od dziś wiadomo, że największą częścią budżetów są pensje piłkarzy.

TWARDY ORZECH

Aktualna sytuacja w wielu sektorach gospodarki na całym świecie powoduje, że pracodawcy muszą ciąć koszty. Nie inaczej jest na polskim podwórku piłkarskim. Jak informował portal Legia.net, w poprzednim tygodniu ponad 40 osób zostało zwolnionych ze stołecznego klubu. Mowa o ludziach zatrudnionych między innymi w mediach klubowych czy w dziale marketingu. Ci, którzy zostali, będą dostawać o połowę mniejsze pensje.

Do momentu oddania tego wydania „PN” do druku (5.4, godz. 17.00), wciąż nie było porozumienia pomiędzy zarządem lidera PKO Bank Polski Ekstraklasy a piłkarzami. Zawodnicy byli ostatnią grupą w Legii, która wciąż nie wyraziła zgody na obniżkę pensji. Pierwszy zespół oczywiście liczy się ze znacznymi cięciami, ale kwestią sporną pozostawała także część pieniędzy, która trafiłaby do „zamrażarki”. Co to dokładnie oznacza? Oprócz rezygnacji prawdopodobnie z 50 procent wypłaty, władze wicemistrzów Polski chcą „zamrozić” kolejną część wypłat, która byłaby wypłacana dopiero wtedy, kiedy ligowcy wrócą na boiska. Nie wiadomo dokładnie, o jaki procent wynagrodzeń chodzi.

(…)

Stosunek wypłacanych wynagrodzeń do uzyskiwanych przychodów dobrze obrazuje, w jaki sposób kluby zarządzają wydatkami na pensje pracowników. Z opublikowanego w czerwcu ubiegłego roku raportu „Pieniądze leżą na boisku” firmy Deloitte wynika, że jest to gospodarowanie dość chaotyczne. Takie kluby jak Legia, Korona czy Pogoń w 2018 roku przeznaczały na wynagrodzenia aż 80 i więcej procent uzyskanych środków. Wysoki wskaźnik wynagrodzeń (ponad 70 proc.) występował także w Piaście, Śląsku, Wiśle Kraków oraz Zagłębiu Lubin. Zdaniem autorów raportu, za optymalną wartość udziału płac w przychodach należy uznać 60 procent – mniej więcej taki wynik odnotowano w przypadku Arki, Cracovii, Jagiellonii, a także Lecha. Najmniejszą część przychodów – dokładnie połowę – przeznaczał na pensje Górnik.


***

90 MINUT Z BARTOSZEM BIAŁKOWSKIM. WIRUS I KOLEJKI PO FISH AND CHIPS


Bramkarz Millwall był jednym z tych w swoim klubie, który uważał, że ryzykowanie życiem dla wychodzenia na boisko jest niedopuszczalne. Wraz z rodziną przebywa w domowej izolacji w Ipswich.

GRZEGORZ GARBACIK


Brytyjski premier na początku zawieruchy związanej z koronawirusem mówił, że wielu jego rodaków będzie musiało się pogodzić z utratą bliskich. Dziś ten sam Boris Johnson apeluje o zbiorowy wysiłek całego narodu. Kilka dni, a jaka zmiana narracji.
Dokładnie, a przecież miał przykłady z innych krajów, gdzie koronawirus zaatakował dużo wcześniej, a gdzie wszystkie apele zostały zlekceważone przez ludzi. Widział co dzieje się we Włoszech, Hiszpanii, wszystko wskazywało na to, że w Anglii może być podobnie – mówi Bartosz Białkowski, bramkarz Millwall FC.

Nawoływania do tego, by ludzie siedzieli w domach to jedno, ale jak wiele osób się do nich stosuje, to zupełnie inna sprawa.
Oczywiście, można prosić o to, by jak najwięcej osób nie wychodziło z domów, jeśli nie ma takiej potrzeby, ale sytuacja jest tragiczna. Niedaleko Ipswich ludzie zbierali się na plażach, korzystając z ładnej pogody. Ogromne kolejki do barów serwujących fish and chips, zupełnie tak jakby nic się nie działo. Widziałem takie obrazki.

(…)


Na początku były jedynie zalecenia, ale liczby chorych i zmarłych zaczęły rosnąć lawinowo i zdecydowano się na niemal całkowite zatrzymanie kraju. Nawet jednak wtedy wielu ruszyło do pubów, by jeszcze przed wejściem obostrzeń w życie, załapać się na ostatni wypad ze znajomymi.
Nie mam pojęcia, dlaczego coś takiego się zdarzyło. Jedno słowo, które mi w tej chwili przychodzi na myśl, to „idioci”. Mnóstwo osób zdawało sobie sprawę z tego, co się dzieje. Widziałem filmik, gdzie zebrano zdjęcia wielu tych, którzy ruszyli do pubów, by celebrować ostatniego drinka, ostatnie piwo, a potem wrzucali to do sieci, chwaląc się nieodpowiedzialnością. Niestety, to było masowe zjawisko. Brak słów. Dla mnie to głupota, debilizm. 

Koronawirus „zamroził” ludzkie życie na niemal wszystkich płaszczyznach, piłka nożna nie jest wyjątkiem. Ale Anglicy i tu chcieli iść pod prąd i kiedy w niemal całej Europie zapadały decyzje o zawieszeniu rozgrywek, wydawało się, że w Premier League będą grać i to w obecności widzów.
Zakładam, że gdyby nie informacja o zachorowaniu Mikela Artety z Arsenalu, ta ostatnia kolejka by się odbyła. Do teraz mówi się, że szefowie ligi chcą dokończyć rozgrywki za wszelką cenę. Nie wiadomo jednak, czy taki scenariusz w ogóle jest realny.

A jak to wygląda w Millwall? Mieliście jakieś rozmowy z szefami klubu?
Dyrektor sportowy również ma nadzieję, że rozgrywki uda się wznowić w tym sezonie, wiadomo, każdy wierzy, że tak się stanie. Nie można jednak podchodzić do tego tematu na zasadzie „za wszelką cenę”. Zdrowie jest najważniejsze i w takim układzie piłka nożna schodzi na dalszy plan. Jeśli sytuacja będzie się nadal tak rozwijać jak do tej pory, to ja tego kompletnie nie widzę. Nie sądzę też, by granie przy zamkniętych drzwiach, bez obecności kibiców było jakimkolwiek rozwiązaniem. Przy organizacji spotkania potrzebne są służby medyczne. Ci ludzie są jednak dziś potrzebni w innych miejscach, szpitalom przyda się każda dodatkowa para rąk do pracy. Nikt w takiej sytuacji nie będzie myślał o tym, by wysłać medyków jako obstawę na mecz piłkarski. Mam nadzieję, że się mylę, ale na ten moment uważam, że o dokończenie sezonu będzie bardzo trudno.

(…)

***

ANGIELSKIE SCENARIUSZE. JEJ KRÓLEWSKA MOŚĆ OBNAŻONA


Liverpool wcale nie wygrał 27 z 29 spotkań, Jamie Vardy nie strzelił 19 goli, a dorobek wielu nowych szkoleniowców – na przykład Franka Lamparda w Chelsea, Jose Mourinho w Tottenhamie i Mikela Artety w Arsenalu – także trzeba wyzerować. To są powody, dla których warto raz jeszcze zastanowić się, czy anulowanie sezonu Premier League ma sens.

MICHAŁ ZACHODNY


Kiedy czytacie te słowa, jest już po kolejnym spotkaniu władz Premier League i w zasadzie może być już po rozwiązaniu całej sytuacji. Jednak to wątpliwe: z tygodnia na tydzień rosnąca skala zakażenia brytyjskiego społeczeństwa koronawirusem powoduje, że podjęcie jakiejkolwiek wiążącej decyzji mija się z celem. Pokazały to choćby chaotycznie rozpisywane scenariusze z ubiegłego tygodnia, gdy liga miała rozważać grę w warunkach separacji od społeczeństwa, a nawet wylotu do Chin, gdzie sytuacja zdaje się być już opanowana. Pomysły brzmią jak z Księżyca? Może właśnie tyle dzieli futbol od normalności?

Po prawdzie, Premier League nie ma najlepszego timingu w związku z epidemią. Przypomnijmy, że w dniu odwołania spotkań i po pierwszym przełożonym meczu – Arsenalu z Manchesterem City – władze wystosowały pismo, w którym oświadczono, że kolejka odbędzie się zgodnie z planem. Tymczasem już wtedy zdawano sobie sprawę z rosnącego zagrożenia i konsekwencji dla tłumów: najpierw więc poznaliśmy pierwsze poważne postacie z angielskiego futbolu, których test na zakażenie COVID-19 okazał się pozytywny, a dopiero po kilkudziesięciu minutach czytaliśmy oświadczenie o zawieszeniu rozgrywek. Był to chaos w najczystszej postaci, chociaż z perspektywy czasu możliwy do wytłumaczenia.

Obecny sezon już był legendarny, ponieważ fantastycznie spisujący się Liverpool miał przywrócić na czerwoną część Merseyside tytuł, na który czekano od trzydziestu lat. Robił to w fantastycznym stylu, momentami drużyna Juergena Kloppa jechała przez ligę jak czołg po najmniejszych autach osobowych. The Reds stali się punktem odniesienia pod tak wieloma względami – otwartości umysłów, intensywności i stylu gry, jej jakości, a także koncepcji funkcjonowania jako całość – że w komentarzach i ocenach innych drużyn najbardziej miarodajnym wyznacznikiem powodzenia lub nie, był dystans do Liverpoolu.

Dyskusja nad tym, co zrobić z obecnym sezonem w obliczu przedłużającego się impasu – czy można tak nazwać kwarantannę i międzynarodowe zagrożenie epidemiczne? – rozpoczęła się w zasadzie w pierwszym tygodniu po zawieszeniu rozgrywek.

– Nie można unikać możliwości, że wszystkie ligi od Premier League i poniżej będą musiały skasować obecny sezon w wypadku, gdyby drużyny nie mogły rozgrywać spotkań – zadeklarowała Karren Brady, wiceprezes West Ham United. Londyński zespół był w tym momencie na szesnastym, ostatnim bezpiecznym miejscu w tabeli i szybko wykorzystano to jako powód do obnażenia jej tez z felietonu dla „The Sun”.

Ale to nie był koniec. – Premier League ma nadzieję, że po trzech tygodniach przerwy będzie możliwość przygotowania wznowienia rozgrywek, lecz równie dobrze może być to sfera marzeń. Prawdopodobnie przełożenie Euro 2020 da więcej czasu na dokończenie sezonu, lecz to znów jest skomplikowane. A co jeśli ligi nie uda się zakończyć? – pytała. To pytanie pozostaje aktualne, choć mija okres, o którym Brady pisała, ale nikt nie jest o jotę mądrzejszy.

(…)

***

100 NAJLEPSZYCH TRENERÓW XXI WIEKU W EUROPIE


Przed tygodniem sklasyfikowaliśmy najlepszych piłkarzy świata w pierwszej części XXI wieku, czyli do wybuchu pandemii, która wstrzymała futbol. Teraz czas na trenerów, choć czasami bardziej managerów albo magów.

LESZEK ORŁOWSKI


Ujmujemy tylko fachowców, którzy pracowali w Europie. Wielu znakomitych południowoamerykańskich szkoleniowców nie wychyliło nosa poza swój kontynent. Nie jesteśmy w stanie ocenić ich klasy, a tworząc niniejsze zestawienie, kierowaliśmy się nie tylko wynikami, trofeami, lecz także wkładem w rozwój futbolu. Premiowaliśmy nowatorstwo. 

100. Sam Allardyce (Anglia). Szkoda, że Big Sam nie dostał nigdy żadnego czołowego zespołu. 

99. Dieter Hecking (Niemcy). W dorobku ma tylko Puchar Niemiec z Wolfsburgiem, ale wszędzie gdzie był, wykonywał solidną pracę.

(…)

55. Reynald Denoueix (Francja). Na początku stulecia zapowiadał się na trenerską gwiazdę, bo wygrał mistrzostwo Francji z Nantes w 2001 roku i stworzył w San Sebastian maszynę do grania, która o mało nie wyrwała mistrzostwa Realowi. Wielka szkoda dla futbolu, że potem się zagubił. 

54. Erik ten Hag (Holandia). Jego Ajax, prezentujący futbol totalny w najlepszym wydaniu, był w 2019 roku o krok od finału Ligi Mistrzów. Piłkarzy, których miał pod opieką, zmienił z przeciętniaków bądź juniorów w gwiazdy futbolu. 

(…)

18. Arsene Wenger (Francja). Legendarny menedżer Arsenalu stworzył zespół grający pięknie, niepowtarzalnie. Mistrz Anglii 2002 i 2004, finalista Ligi Mistrzów 2006. Z biegiem czasu odnosił jednak coraz mniej sukcesów.

17. Roberto Mancini (Włochy). Coppa Italia z Fiorentiną i Lazio poprzedziły stworzenie prawdziwego potwora w Interze. Mistrz Anglii z City. Dziś tworzy potężną reprezentację Włoch. Buduje zespoły od tyłu, ale potem pięknie je rozwija z przodu.

(…)

4. Carlo Ancelotti (Włochy). Dobroduszny praktyk, zawsze trzeźwo patrzący na życie. Mistrz zarządzania gwiazdorską szatnią. Trzy zwycięstwa w Lidze Mistrzów.

(…)



WSZYSTKIE TEKSTY I WYWIADY MOŻNA ZNALEŹĆ W TYGODNIKU „PIŁKA NOŻNA” (NR 14/2020)






Co jeszcze można znaleźć w nowej „Piłce Nożnej”?

4. PŁACIĆ CZY NIE PŁACIĆ – POLSKIE KLUBY NEGOCJUJĄ OBNIŻENIE KONTRAKTÓW ZAWODNIKÓW

8. BRZĘCZEK NA ROZDROŻU

9. PRETEKSTY RYSZARDA NIEMCA

10. 90 MINUT Z BARTOSZEM BIAŁKOWSKIM

13. 20-LECIE POLSATU SPORT

14. SPECJALNIE DLA NAS: KRZYSZTOF ZAJĄC, PREZES KORONY KIELCE

15. PRAWDA FUTBOLU ROMANA KOŁTONIA

16. CZY I KIEDY NASTĄPI KONIEC SEZONU 2019-20?

18. EKSTRAKLASA LIGĄ MŁODYCH POLAKÓW?

20. DOGRYWKA Z MACIEJEM JANKOWSKIM

22. RETRO „PN”

23. SPOJRZENIE Z OSTRÓDY, JAROSŁAW KOTAS NIE GRYZIE SIĘ W JĘZYK

24. BIZNESOWE PROBLEMY PIŁKARZY Z NIŻSZYCH LIG

26. TWO ANGRY MEN, CZYLI FILIP KAPICA I MATEUSZ ŚWIĘCICKI

28. GOŁOWIN – NOWY KSIĄŻĘ MONACO?

30. OBNAŻONA PREMIER LEAGUE

32. DOKĄD ZMIERZAJĄ CZERWONE DIABŁY SOLSKJAERA?

33. SELEKCJONER ZA NAZWISKO – JORDI CRUYFF

34. TOP 100: TRENERZY PRACUJĄCY W EUROPIE W XXI WIEKU

37. PEŁNA EGZOTYKA

38. WŁOSZCZYZNA TOMASZA LIPIŃSKIEGO

40. BUNDESLIGA – NIEMCY LICZĄ STRATY

42. JAK DOKOŃCZYĆ SEZON W HISZPANII?

43. PASMO GŁUPOT JOVICIA

44. HISTORIA W „PN”: NOCE I DNIE, KTÓRE ZMIENIŁY KOLORY MEDALI

47. PROSTO Z SEWILLI – EMILIA ZDUNEK

48. WP W „PN”

51. NA ZDROWY ROZUM LESZKA ORŁOWSKIEGO

52. DRUŻYNA NA ŻYCZENIE: ANGLIA 1973



„Piłka Nożna”

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 42/2026

Nr 42/2026

Polska Ekstraklasa

Podział punktów w Łodzi! Gole reprezentantów

Widzew Łódź zremisował z Górnikiem Zabrze 1:1. Na listę strzelców wpisali się reprezentanci Polski – Karol Świderski i Kacper Urbański.

2026.10.23 Lodz Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Widzew Lodz - Gornik Zabrze Nz Karol Swiderski gol bramka radosc Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.10.23 Lodz football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Widzew Lodz - Gornik Zabrze Karol Swiderski gol bramka radosc Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Gasparik skomentował doniesienia na swój temat. Cieszy go docenienie

Michal Gasparik odniósł się do doniesień medialnych na temat jego przyszłości. Trener Górnika jest zadowolony z docenienia jego pracy.

2026.07.29 Zabrze
pilka nozna Eliminacje Ligi Mistrzów sezon 2026/2027
Gornik Zabrze - Fenerbahce
N/z Michal Gasparik
Foto Weronika Morciszek / PressFocus

2026.07.29 Zabrze
Football - Champions League Elimination season 2026/2027
Gornik Zabrze - Fenerbahce
Michal Gasparik
Credit: Weronika Morciszek / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Widzew Łódź – Górnik Zabrze [LIVE]

2026.07.26 Lodz Pilka Nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2026/2027 Widzew Lodz - Motor Lublin Nz Sebastian Bergier Przemyslaw Wisniewski Emil Kornvig Ricardo Visus Marcel Krajewski Foto:Artur Kraszewski / PressFocus

2026.07.26 Lodz football PKO BP Ekstraklasa  2025/2026 Widzew Lodz - Motor Lublin Sebastian Bergier Przemyslaw Wisniewski Emil Kornvig Ricardo Visus Marcel Krajewski Credit: Artur Kraszewski / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy

Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi&#039;&#039; prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.

2026.10.23 Lublin
pilka nozna PKO Ekstraklasa 2026/2027
Motor Lublin - Zaglebie Lubin
N/z Kamil Lukoszek
Foto Pawel Bejnarowicz / PressFocus

2026.10.23 Lublin
Football - PKO Ekstraklasa season 2026/2027
Motor Lublin - Zaglebie Lubin
Kamil Lukoszek
Credit: Pawel Bejnarowicz / PressFocus
Czytaj więcej

Polska Ekstraklasa

Motor Lublin – Zagłębie Lubin [LIVE]

PiłkaNożna.pl
Czytaj więcej