Szachtar Donieck prowadzi do przerwy z Wolfsburgiem 2:1 w dwumeczu 1/8 finału Ligi Europy. Dzisiejsze starcie w Kijowie powinno dostarczyć sporo wrażeń i goli.
(fot. Piotr Kucza/400mm.pl)
Nie ukrywamy, że mecz Szachtara Donieck z Wolfsburgiem nie jest tym, na który dzisiaj najbardziej czekamy. Obie ekipy są na solidnym europejskim poziomie, ale nazwa żadnej z nich nie mrozi krwi w żyłach. W każdym razie spodziewamy się niezłego widowiska.
A dlaczego? A no dlatego, że po pierwsze, w pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami działo się dosyć sporo. Trzy gole, dwa zmarnowane rzuty karne, mnóstwo sytuacji bramkowych – na brak emocji nikt nie mógł narzekać. A zresztą zobaczcie sami:
Goals from Júnior Moraes & Marcos Antônio gave Shakhtar a first leg advantage against Wolfsburg
Po drugie obie ekipy po wznowieniu swoich lig po koronawirusowej przerwie potrafią dostarczyć emocji w postaci goli. Z dziewięciu meczów, które Szachtar rozegrał w czerwcu i lipcu, drużyna z Doniecka tylko raz nie potrafiła pokonać bramkarza rywali. Wolfsburg co prawda dokonał tej sztuki trzykrotnie, ale przecież zero przy liczbie bramek zdobytych w starciach z Borussią Dortmund, Borussią Moenchengladbach i Bayernem Monachium nie jest powodem do wielkiego wstydu. Nie jest powodem nawet do najmniejszego wstydu.
Ciekawi nas przede wszystkim postawa Wilków. Liga niemiecka skończyła się trzy tygodnie wcześniej niż ukraińska, zawodnicy mieli czas, aby odpocząć, ale czy to było lepszą opcją niż regularne rozgrywanie spotkań co tydzień? Odpowiedź poznamy za kilka godzin. Wolfsburg kilka dni temu dla podtrzymania formy rozegrał jeszcze sparing z Lipskiem, który zakończył się remisem 1:1, ale wiadomo, że mecze towarzyskie to nie to samo, co spotkania o stawkę.
W pierwszym meczu Szachtar wygrał 2:1 i to Ukraińcy są w znacznie lepszej sytuacji. Drabinka, do której trafiła ta para pozwala realnie myśleć o awansie nawet do półfinału. W ewentualnym ćwierćfinale Szachtar lub Wolfsburg zmierzy się z Eintrachtem lub FC Basel, czyli jedną z najsłabszych par 1/8 finału LE.
Początek spotkania o 18:55. Transmisja w Polsacie Sport Premium 1.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.