– Nie myślimy na razie o dalekiej przyszłości, przez najbliższe lata chcemy podnieść poziom sportowy klubu, którym wystarczy dobrze zarządzać. Póki co, nierealistyczne jest pojawienie się inwestora, który wpompuje w Legię setki milionów – powiedział Mioduski podczas programu „Dogrywka”.
– (…) Nie kupiłem warszawskiego klubu, aby zaraz go sprzedać. Ale jeśli kiedyś będzie wymagany duży kapitał, to nie będzie problemu. Zawsze stawiałem na zespół i będziemy gotowi na kogoś wnoszącego wartości dodatnie. Dla mnie to projekt życia, nie zamykam się na dodatkowych partnerów w interesie, żeby firma rosła w siłę – dodał.
Pomocnik Widzewa doznał kontuzji. Będzie pauzował przez kilka tygodni
W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Widzewa Łódź, Mateusz Stolarski, nie będzie mógł korzystać z Daniego Silvy. Portugalczyk nabawił się urazu mięśniowego.
Czy z Wieczystą Simundza zagra o posadę? Dyrektor Śląska odpowiada
W obliczu niezadowalających wyników Śląska Wrocław w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie przyszłości jego trenera. Do sprawy odniósł się dyrektor sportowy klubu.
Opublikowano ranking najlepszych akademii. Jest wśród nich Lech Poznań
Akademia Lecha Poznań zajęła 136. lokatę w zestawieniu najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. ,,Kolejorz'' wychował 28 zawodników spełniających kryteria CIES.