Arkadiusz Milik po raz kolejny potwierdza bardzo dobrą formę. Polski napastnik w meczu przeciwko Brest trafił do siatki i zanotował asystę.
Arkadiusz Milik po ostatnim dublecie strzeleckim w Lidze Konferencji, tym razem „dowiózł liczby” w meczu Ligue 1. Olympique Marsylia wygrała z Brest 4:1 i polski zawodnik miał ogromny wkład w wygraną swojej drużyny.
Wcześniej francuskie media awizowały, że polski napastnik rozpocznie mecz na ławce rezerwowych. Ostatecznie Milik znalazł się w składzie meczowym Sampaoliego i od początku naznaczył swoją obecność na murawie. W 3. minucie spotkania Gerson trafił do siatki, Arkadiusz Milik zapisał na swoim koncie asystę. W 63. minucie Milik wpisał się na listę strzelców i podwyższył wynik meczu. Siedem minut później opuścił boisko i w jego miejsce pojawił się Cedric Bakambu.
Amine Harrit zdobył gola w 71. minucie, Irvin Cardona w doliczonym czasie gry trafił honorową bramkę gospodarzom. W 94. minucie Cengiz Under ustalił wynik spotkania na 4:1.
Milik po raz kolejny potwierdził fantastyczną formę w tym sezonie. Polak ma już na koncie 20 goli we wszystkich rozgrywkach.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.