Jednym z największych smaczków starcia Legii Warszawa z Ajaksem Amsterdam w fazie pucharowej Ligi Europy jest to, że zawodnikiem holenderskiego klubu jest Arkadiusz Milik. Sam zainteresowany nie ukrywa, że koledzy szczegółowo wypytali go o wszystkie kwestie związane ze stołecznym klubem.
Milik może się okazać dla sztabu trenerskiego Ajaksu przydatnym źródłem informacji
– Praktycznie wszyscy już o nią pytali. Chcą wiedzieć, co to za drużyna, czy dobra, groźna, jakie osiąga wyniki – powiedział Milik w rozmowie z serwisem Łączy nas Piłka.
Reprezentant Polski zdradził, że nie miał szczególny oczekiwań odnośnie rywala w 1/16 finału Ligi Europy. Wylosowanie Legii przyjął ze spokojem, chociaż dodał, że żałuje faktu konieczności rozegrania spotkania rewanżowego przy pustych trybunach.
– Fajnie, że zagramy w Polsce, bo w naszej ojczyźnie zawsze występuje się wyjątkowo. Szkoda tylko, że spotkanie odbędzie się bez udziału publiczności, będzie bardziej piknikowe, bowiem dla piłkarza nie jest zbyt miłym przeżyciem występować przy pustych trybunach. Zawsze gra się przecież dla kibiców, dla ludzi. Szkoda, że w Warszawie ich zabraknie – dodał.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.