Sebastian Mila nie będzie zbyt ciepło wspominał derbowego meczu z Zagłębiem Lubin. I nie chodzi wcale o wynik, ponieważ Śląsk Wrocław wygrał (1:0), a o zachowanie kibiców, którzy wygwizdali pomocnika.
Mila nie należy już do ulubieńców kibiców Śląska Wrocław
Sympatycy WKS-u wciąż mają za złe Mili, to że przed meczem z Zawiszą Bydgoszcz pokazał się on w dresie… hiszpańskiej Valencii. Pamięć kibica jest bardzo dobra o czym piłkarz Śląska przekonał się po spotkaniu z Miedziowymi.
Kiedy po końcowym gwizdku wszyscy gracze podeszli do trybuny zajmowanej przez najwierniejszych kibiców, Mila zabrał potężną porcję gwizdów, po czym obrażony udał się do szatni.