W meczu towarzyskim rozegranym w Klagenfurcie Śląsk Wrocław wygrał 1:0 ze Slovanem Bratysława. – Ten wynik cieszy, ale tak naprawdę nic jeszcze nie oznacza w kontekście eliminacji do Ligi Mistrzów – powiedział Sebastian Mila, lider mistrzów Polski.
– Od końcowego rezultatu ważniejsza była nasza postawa na boisku, a ona na pewno musi budzić zadowolenie. Już trochę doszliśmy do siebie po obozie w Spale i dziś nasza gra wyglądała zdecydowanie lepiej niż w piątkowym meczu z Karpatami Lwów. Cały czas cementujemy też zespół, gdyż doszło do nas kilku nowych chłopaków. Tego nie da się zrobić z dnia na dzień, ale już widać pierwsze efekty – zaznaczył Mila.
– Widać progres w naszej grze i to na pewno powód do zadowolenia. W końcu nie graliśmy dziś z byle kim, lecz z zespołem, w którego szeregach jest wielu dobrych i znanych graczy, który na dodatek jest prowadzony przez byłego selekcjonera reprezentacji Słowacji Vladimira Weissa – zakończył lider Śląska.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.