Fenomenalna postawa Śląska Wrocław w dwumeczu z Club Brugge spowodowała, że ekipę Stanislava Levy’ego zobaczymy w rundzie play-off kwalifikacji LE. – Wiedzieliśmy, że jesteśmy drużyną, która może sprawić niespodziankę – mówił po meczu w Belgii Sebastian Mila.
– Na pewno wynik cieszy. Nie tyle wyeliminowanie takiego przeciwnika, ale styl jaki zaprezentowaliśmy. To przez ten styl możemy się czuć mocniejsi. Musimy jednak zachować pełną pokorę, to nie koniec, czeka na nas kolejny przeciwnik, który nie będzie wcale łatwiejszy. Do tego jest przecież jeszcze liga. W niej też potrzebujemy punktów – zauważył kapitan Śląska.
Wrocławianie zagrali zupełnie jak nie drużyna z Polski. Wysoko, odważnie, bez kompleksów. – Sam bylem zaskoczony, że tak bardzo w siebie wierzyliśmy. Opowiadałem, że zagramy wysoko i pressingiem na terenie przeciwnika. Może po części bylem wariatem? Życie uczy. Trzeba wykorzystywać każdy moment, każdą szansę. To właśnie robimy – dodał Mila.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.