– Zgodziłem się na rozłożenie zadłużenia na 18 rat, przedstawiłem treść porozumienia, umówiliśmy się z prezesem u notariusza, by podpisać dokumenty. Czekałam trzy godziny, lecz pan Voigt nie przyszedł – powiedział wściekły Mięciel.
Z powodu zaległości finansowych ŁKS może mieć kłopot z otrzymaniem licencji na grę w I lidze.
Na tablicy wyników długo utrzymywał się bezbramkowy remis, ale na sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry sprawy w swoje ręce wziął Dominik Sokół, zapewniając ŁKS-owi Łódź zwycięstwo w starciu z Wartą Poznań.