Leo Messi oddzielił grubą kreską swój poprzedni, bardzo nieudany sezon w PSG. Argentyńczyk w trwającym sezonie ma już „double-double” i przygotował wyśmienitą formę na mistrzostwa świata.
Leo Messi w znakomitej formie (fot. 400mm.pl / Icon Sport)
O sezonie 2021-22 Messi chciałby jak najprędzej zapomnieć. Argentyńczyk długo nie potrafił odnaleźć się w nowym otoczeniu i proces aklimatyzacji trwał nader długo. Dopiero po kilku miesiącach od swojego transferu udało mu się zdobyć premierowego gola. Wielokrotny zdobywca Złotej Piłki miał tylko kilka przebłysków godnych uwagi, jednak jak na zawodnika o tej klasie, odnotował bardzo słabe statystyki. Na 34 rozegrane mecze zdobył raptem 11 goli i 15 asyst. W samej Ligue 1 strzelił tylko 6 bramek, a jeszcze przed sezonem był murowanym kandydatem do tytułu króla strzelców.
Bardzo słaba gra i brak liczb odbiły się na Argentyńczyku. Zabrakło go między innymi w finałowej „30” plebiscytu Złotej Piłki za miniony sezon, to pierwsza taka sytuacja od 2005 roku. Piłkarz oddzielił jednak grubą kreską miniony sezon i pozytywnie wpłynęła na niego zmiana szkoleniowca. Pod batutą Christophe’a Galtiera Messi znów jest Messim i czaruje na europejskich i francuskich boiskach.
Już w październiku 35-latek ma lepsze liczby w stosunku do poprzedniej kampanii. W 16 występach zdobył 11 bramek i 12 razy asystował przy trafieniach innych zawodników PSG.
Pomijając liczby, gra Messiego zdecydowanie wygląda lepiej niż w poprzednim sezonie. Argentyńczyk znów czaruje dryblingiem, wyjściem spod pressingu i przeglądem pola. Swoją aktualna dyspozycją mocno przypomina samego siebie za czasów gry w FC Barcelonie.
Wysoka forma Messiego to przede wszystkim świetne wieści dla Albicelestes. Mundial za pasem i wiele wskazuje na to, że Argentyńczycy będą mieli wiele pociechy ze swojego lidera.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.