W ostatnim czasie czarne chmury zebrały się nad Leo Messim. Pojawiały się liczne głosy, że zawodnik opuści PSG po raptem jednym sezonie. Wiele wskazuje jednak na to, że Argentyńczyk nigdzie się nie ruszy.
Przygoda Messiego z PSG to jedno, wielkie rozczarowanie. Przyjście zawodnika do Paryża było hucznym wydarzeniem i błyskawicznie nadano mu metkę historycznego transferu w dziejach futbolu. Bańka pękła bardzo szybko. Leo Messi kompletnie nie dowozi liczb w nowym klubie. Do tej pory strzelił raptem 7 goli w barwach PSG (5 w Lidze Mistrzów 2 w Ligue 1), a spędził na murawie blisko 2200 minut.
W ostatniej kolejce ligowej fani PSG dali upust swoim emocjom, wygwizdując nazwisko Messiego w momencie, gdy było wyczytywane przez spikera stadionowego w Paryżu. Wiele źródeł twierdziło, że czas La Pulgi w paryskim projekcie jest skończony i odpadnięcie z Ligi Mistrzów miało stanowić główny powód tej decyzji.
Dziennikarz Loic Tanzi z „RMC Sport” przyznaje jednak, że Messi nie zamierza odchodzić z PSG. Zawodnik mimo tego, że nie odnalazł się w klubie, nie chce z niego odchodzić. Miał już rzekomo przekazać władzom klubu, że pozostaje na kolejny sezon.
Messi w sierpniu ubiegłego roku podpisał z paryskim zespołem umowę do 2023 roku.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.