Media: Siemieniec kontaktował się z sędzią. Złamał przepisy?
Jagiellonia Białystok do samego końca ubiegłego sezonu walczyła o znalezienie się na podium. Jak ujawnili dziennikarze „Wirtualnej Polski” Szymon Jadczak i Dariusz Faron, przed jednym z meczów z arbitrem miał kontaktować się Adrian Siemieniec.
Do zdarzenia dojść miało przed meczem pomiędzy Dumą Podlasia a GKS-em Katowice. Siemieniec miał wysłać wówczas przy użyciu aplikacji WhatsApp wiadomość do ArkadiuszaKamilaWójcika, sędziego asystenta Ekstraklasy. Dotyczyła ona potencjalnych żółtych kartek, którymi ukarani zostać mogli gracze Jagiellonii.
– Witam Panie Sędzio. Paweł dzisiaj Nam sędziuje, nie wiem jak podejść do tego tematu. Chcę po prostu, żeby z nami w tym temacie współpracował. Jeżeli nie będzie wyjść i kartka się należy, to oczywiście nic mi do tego, ale jeżeli może poczekać i Nas uprzedzić, że ktoś jest blisko, to będę mógł zareagować. Mamy finał sezonu u siebie, chodzi mi o branie tego pod uwagę i pewną rozwagę. Czasami są sytuacje, że ktoś jest pół na pół, albo pracuje na kartkę. „Paweł” to Paweł Raczkowski z Warszawy, sędzia meczu GKS Katowice – Jagiellonia, który zacznie się o 14:45 – brzmiała wiadomość Siemieńca do Wójcika.
– Akurat on w takich „tematach” jest bardzo dobry. Proszę go wziąć po prostu na bok i powiedzieć, kto jest zagrożony i zależy Panu na informacji chwilę wcześniej, że coś się może wydarzyć, że właśnie odpuścił komuś kartkę i trzeba tego zawodnika zdjąć albo niech on naprawdę uważa – miał odpisać Wójcik.
Konwencja Sędziowska PZPN nie pozostawia jednak w tej kwestii większych wątpliwości: trenerom zabrania się kontaktów telefonicznych z sędziami. Oznacza to, że AdrianSiemieniec nagiął obowiązujące przepisy. Warto również odnotować, iż żaden z zagrożonych pauzą graczy Białostoczan nie zobaczył w tamtym spotkaniu żółtej kartki.
Sprawą zajęła się Komisja Dyscyplinarna PZPN. 23 lipca wszczęto postępowanie wobec szkoleniowca, który tydzień później złożył wyjaśnienia. To, że sytuacja wyszła na jaw, ma związek z konfliktem pomiędzy Wójcikiem a MarcinemSzulcem, czyli przewodniczącym Kolegium Sędziów PZPN. Obaj ubiegali się o to stanowisko i pozostają w poważnym konflikcie. (FT)
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Spitygniew
10 września, 2026 10:16
Nie ma, że nagiął. Złamał przepisy i czekamy na karę.
Zibi
10 września, 2026 17:39
Pilkarski poker trwa
jag
10 września, 2026 17:43
Chwilę, ale te przepisy dot. kontaktu z klubem a nie z trenerem.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.
Nie ma, że nagiął. Złamał przepisy i czekamy na karę.
Pilkarski poker trwa
Chwilę, ale te przepisy dot. kontaktu z klubem a nie z trenerem.