Media: Legia zadecydowała w sprawie Kacpra Tobiasza!
Wczoraj Legia oficjalnie potwierdziła transfer Otto Hindricha. Przyszłość Kacpra Tobiasza stoi pod znakiem zapytania, jednak w Legii mają plan wobec swojego obecnego golkipera.
Sytuacja w Legii jest aktualnie mocno dynamiczna. Wczoraj warszawski zespół oficjalnie potwierdził przyjście Otto Hindricha. Bramkarz ma konkurować o miejsce w bramce w wyjściowym składzie. Przyjście rumuńskiego golkipera postawiło znak zapytania nad bramkarzami Legii, w tym nad Kacprem Tobiaszem.
O potencjalnym odejściu Tobiasza mówi się dość długo. Młodemu bramkarzowi niebawem kończy się kontrakt i w tym momencie nie ma tematu prolongaty. Co więcej, w mediach pojawiały się też informacje o rozmowach z tureckim klubem. Okazuje się, że w Legii chcą, aby Tobiasz został w zespole.
Tak wynika z informacji przekazanych przez dziennikarza Krzysztofa Marciniaka na antenie Meczyków. Według jego źródeł, w Legii liczą jednak, że Tobiasz zostanie i podpisze nowy kontrakt. Dla sterników stołecznych to idealny scenariusz, gdzie Polak rywalizowałby o pozycję z Hindrichem.
Bardzo możliwe zatem, że Legia jednak rozpocznie rozmowy z Polakiem w temacie przedłużenia umowy. Przypomnijmy, że w hierarchii bramkarzy jest także Gabriel Kobylak.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.
Kwiatkowski bohaterem Rakowa! Pierwsze gole w wielkim meczu z Legią
Oliwier Kwiatkowski został jednym z bohaterów zwycięstwa Rakowa Częstochowa nad Legią Warszawa (4:2). 21-letni pomocnik zdobył dwie bramki, które były jego pierwszymi trafieniami w barwach częstochowskiego klubu.
Legia rozbita przy Łazienkowskiej! Hit Ekstraklasy nie zawiódł
Raków Częstochowa sprawił dużą niespodziankę w 14. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Częstochowianie pokonali na wyjeździe Legię Warszawa 4:2, choć przed spotkaniem znajdowali się w strefie spadkowej. Dla zespołu Marka Papszuna to kolejny rozczarowujący wynik.