Meczycho w pierwszej lidze. Siedem goli i dublet napastnika
Stal Rzeszów wygrała 4:3 wyjazdowe starcie z Pogonią Siedlce. Dublet zaliczył gracz gospodarzy Cezary Demianiuk. Siedlczanie przegrywali już trzema golami i zaprezentowali prawie udaną remontadę, a po drodze zmarnowali jeszcze rzut karny.
Siedlczanie przystępowali do tego meczu po czwartkowej porażce z Puszczą Niepołomice. Było to zaległe spotkanie. Natomiast goście mieli przed tym meczem tylko dwa oczka więcej niż rywale i zajmowali pozycję wyżej w stawce.
Koncert Stali
Strzelanie w tym meczu rozpoczęli Rzeszowianie. W 34. minucie Sean Goss posłał techniczne uderzenie z okolic 18 metra, co kompletnie zaskoczyło golkipera Pogoni. Goście podwyższyli prowadzenie już trzy minuty później. Siedlczanie niefortunnie wybili futbolówkę po rzucie rożnym. Dopadł do niej Szymon Pukała i strzałem po ziemi przy słupku nie dał szans zasłoniętemu Jakubowi Lemanowiczowi.
Trzecią bramkę dla podopiecznych Marka Zuba zdobył Vladislav Krasovskiy, który najlepiej odnalazł się po zamieszaniu w szesnastce gospodarzy.
Dublet Demianiuka
Siedlczanie nie zamierzali się poddać i zdobyli pierwszego gola już w 48. minucie. Ernest Dzięcioł, będąc w szesnastce gości tyłem do bramki i z rywalem na plecach, zdobył gola sprytnym lobem z pół obrotu. Widać było, że gospodarze odbyli poważną rozmowę w szatni. Już dwie minuty później Cezary Demianiuk dostał inteligentne podanie z prawej strony w pole karne i pewnie pokonał bramkarza Stali.
W 52. minucie arbiter przyznał rzut karny dla gospodarzy po zagraniu ręką. Jednakże Szymon Kobusiński zmarnował jedenastkę. Zapędy gospodarzy ostudził w 61. minucie Aleksander Buksa. Napastnik Stali sprytnym dotknięciem umieścił piłkę w siatce po podaniu z lewej strony.
Gospodarze nie chcieli oddać tego meczu bez walki. Bramkę kontaktową zdobył głową Cezary Demianiuk po dośrodkowaniu z lewej strony. Piłkarz Siedlczan tym samym zaliczył dublet w tym spotkaniu. Ostatecznie Stal wygrała 4:3, a kibice obejrzeli świetne widowisko. (KŚ)