Czwartkowy
mecz w Poznaniu przeciwko Lechowi może okazać się szczególnym
wydarzeniem dla Waltera Samuela. Argentyński obrońca FC Basel
stanie bowiem przed szansą na rozegranie setnego meczu w
europejskich pucharach.
37-letni
Walter Samuel jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników
FC Basel, a więc drużyny, która zmierzy się z Lechem Poznań w
czwartkowym meczu szóstej kolejki fazy grupowej Ligi Europy. W
trakcie swojej bogatej karier Argentyńczyk występował w takich
klubach, jak Roma, Real Madryt, a także Inter Mediolan.
Doświadczony
środkowy obrońca rozegrał już 99 spotkań w europejskich
pucharach, z czego aż 72 w Lidze Mistrzów. Jeśli Samuel wybiegnie
na murawę stadionu przy Bułgarskiej, wówczas zaliczy swój setny
mecz w europejskich rozgrywkach klubowych.
Występ
Waltera Samuela w czwartkowym starciu z Lechem jest bardzo
prawdopodobny. 37-latek nie należy co prawda do podstawowych
piłkarzy zespołu z Bazylei, ale wobec sporych problemów z obrońcami, to
raczej właśnie na niego postawi trener Urs Fischer.
Czwartkowy
mecz Lecha Poznań z FC Basel rozpocznie się o godzinie 21:05.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.