Zawisza Bydgoszcz bezbramkowo zremisował przed własną publicznością z Lechią Gdańsk w ostatnim meczu 35. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Lechiści mają już niewielkie szanse na zakończenie sezonu w pierwszej trójce ekstraklasy.
Zespół prowadzony przez Ricardo Moniza na dwa mecze przed końcem rozgrywek traci do trzeciego Ruchu pięć punktów i tylko cud mógłby sprawić, że gdańszczanie w przyszłym sezonie zagrają w europejskich pucharach.
Składnych akcji w tym spotkaniu było niewiele, a na wyróżnienie zasługują tylko obaj bramkarze – Wojciech Kaczmarek i Mateusz Bąk. Gdy obrońcy mylili się blisko pola karnego, ci dżentelmeni potrafili uchronić swoje drużyny od straty gola.
Najwięcej emocji było w ostatnich dziesięciu minutach, gdy piłkarze – z powodu zmęczenia – nie trzymali ściśle dyscypliny taktycznej. Po jednej stronie Kamil Drygas trafił w słupek, a po drugiej Patryk Tuszyński strzelił z sześciu metrów prosto w golkipera gospodarzy.
Zawisza nie wykorzystał szansy na przeskoczenie w tabeli Pogoni Szczecin i Wisły Kraków. Drużyna Ryszarda Tarasiewicza pozostała na ósmym miejscu.
Wyjaśniła się przyszłość Mariusza Kutwy. Zawodnik podpisał nową umowę z Wisłą Kraków, do 30 czerwca 2028 roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
Jagiellonia ponawia pismo do Kolegium Sędziów. Klub wciąż czeka na wyjaśnienia
Jagiellonia Białystok ponownie zwróciła się do Kolegium Sędziów PZPN w sprawie kontrowersyjnych decyzji z meczów z Legią Warszawa oraz Górnikiem Zabrze. Klub poinformował, że od 12 października nie otrzymał oficjalnej odpowiedzi ani stanowiska dotyczącego wcześniejszego pisma.
Kolejny problem Rakowa! Podstawowy piłkarz z kontuzją
Raków Częstochowa ma kolejne problemy kadrowe. Stratos Svarnas nie zagrał w meczu 1/16 finału Pucharu Polski z Motorem Lublin, choć pierwotnie znalazł się w wyjściowym składzie
Rewolucja w transmisjach Ekstraklasy?! Kibiców czekają duże zmiany
Transmisje PKO BP Ekstraklasy mogą przejść prawdziwą rewolucję od sezonu 2027-28. Trwa proces sprzedaży praw telewizyjnych na lata 2027–2031, a nowy podział pakietów może oznaczać poważne zmiany dla kibiców.