Wieczorne starcie Ajaksu Amsterdam z Legią Warszawa zostanie rozegrane przy zamkniętym dachu. Decyzja o jego zasunięciu została podjęta na wskutek bardzo złych warunków atmosferycznych panujących w całej Holandii.
Mecz Ajax – Legia zostanie rozegrany przy zasuniętym dachu (fot. Łukasz Skwiot)
Na terenie całego kraju wprowadzony został tzw. „pomarańczowy alarm”. Wszystko przez ekstremalne warunki pogodowe, a więc bardzo mocno padający deszcz i huraganowy wiatr, którego prędkość dochodzi momentami do 120 km/h. To spowodowało wiele utrudnień w komunikacji lądowej i powietrznej, a także doprowadziła do anulowania wielu lotów.
Wiadomo już, że przy bardzo niekorzystnych prognozach, obie drużyny zgodziły się za zasunięcie dachu, o czym poinformowała Izabela Kruk, rzeczniczka prasowa Legii.
– Obie drużyny postanowiły, że dach na stadionie Amsterdam ArenA będzie częściowo zamknięty, z wyłączeniem przestrzeni około dwóch metrów – powiedział w rozmowie z „eurosport.onet.pl”.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.