– Przed spotkaniem na San Siro nikt na nas nie stawiał. Widziałem mnóstwo opinii i typów, które jednogłośnie stawiały w roli faworyta zespół Interu. Pokazaliśmy klasę i obnażyliśmy wszystkie słabości przeciwnika. To wspaniałe uczucie, kiedy skazywana na pożarcie drużyna wbija na wyjeździe aż pięć goli. Wszyscy zagraliśmy z sercem i mam nadzieję, że podobnie będzie w rewanżu – powiedział zwycięskim meczu z Interem Mediolan , obrońca Schalke 04 – Joel Matip.
– Dla mnie najciekawsza byłą rywalizacja z Samuelem Eto’o – znamy się od niedawna, ale mamy ze sobą dobre relacje i także przed meczem zamieniłem z nim parę słów. To zdecydowanie najgroźniejszy piłkarz Interu, z którym miałem poważne problemy podczas wtorkowego pojedynku – ocenił Kameruńczyk.
– Jestem optymistycznie nastawiony do meczu rewanżowego. Mając taką zaliczkę, to my stajemy się absolutnymi faworytami do awansu. Dla niemieckiego futbolu byłoby to wielkie wydarzenie. Najważniejsza będzie koncentracja, a spotkanie samo się ułoży – zakończył jeden z bohaterów wtorkowego spotkania 1/4 Ligi Mistrzów.
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.