Władze Wielkiej Brytanii zaapelowały do obywateli o pomoc w walce z epidemią koronawirusa. Matt Hancock, brytyjski minister zdrowie, przyznał, że służba zdrowia, aby sprawnie funkcjonować, potrzebuje wsparcia ze strony co najmniej 250 tysięcy osób. Brytyjczycy wręcz rzucili się do pomocy. Tylko jednego dnia chęć pełnienia wolontariatu zapewniło ponad 400 tysięcy ludzi. Wśród nich znalazł się jeden z czołowych arbitrów Premier League – Anthony Taylor.
Osobistości z piłkarskiego świata czynnie angażują się w walkę z epidemią koronawirusa. (fot. Cezary Musiał)
Taylor w telewizyjnym wywiadzie dla „Sky News” powiedział, że do zostania wolontariuszem na czas epidemii zainspirowała go jego siostra, Kate, która na co dzień pracuje jako lekarz.
„Widząc, jak moja siostra jest zaangażowana na linii frontu, nie mogłem siedzieć i patrzeć bezczynnie na to, co się dzieje. Rozumiem, z czym ona ma do czynienia, jak sobie z tym poradzić, co czuje, kiedy wychodzi z pracy. Im więcej z nas jest w stanie zaoferować nawet niewielką ilość czasu, aby złagodzić tę chorobę, tym lepiej będzie i szybciej ją pokonamy” – oznajmił.
Wolontariusze wykonywać będą rozmaite zadanie – od przewożenia ludzi między szpitalami a domami, przez dostarczanie niezbędnych jak żywność czy leki, do utrzymywania kontaktu z osobami poddanymi izolacji.
„Moja praca będzie koncentrować się głównie na transporcie leków i sprzętu ze szpitali lub dostarczaniu zakupów osobom bardziej narażonym” – zdradził 41-letni arbiter.
Media: Liverpool znalazł następcę van Dijka? Trop prowadzi do Włoch
Liverpool chce się jak najszybciej zabezpieczyć na ewentualne odejście po wygaśnięciu umowy Virgila van Dijka. Kontrakt kapitana The Reds wygaśnie pod koniec czerwca przyszłego roku.