Marcin Bułka tego lata został pełnoprawnym zawodnikiem Nice, które wykupiło go z PSG. W tym momencie wiele wskazuje na to, że polski golkiper będzie „jedynka” między słupkami „Orlątek”.
Marcin Bułka tego lata został wykupiony z PSG. Polak kosztował francuski zespół około 2 miliony euro. Gdy tylko „Orlątka” kupiły Polaka, mówiono, że pod okiem Galtiera będzie pierwszym bramkarzem drużyny. Szkoleniowiec opuścił jednak Nice i dołączył do PSG, co popsuło plany wobec Marcina Bułki.
Lucien Favre w ostatnim czasie chciał pozyskać Yana Sommera, który miałby zostać nie tylko pierwszym bramkarzem, ale również miało to zwiększyć konkurencję na pozycji bramkarza. Według francuskich mediów, 33-letni Szwajcar nie dołączy jednak do francuskiej drużyny i w najbliższym czasie żaden z golkiperów nie zasili Nice.
Oznacza to, że najprawdopodobniej Marcin Bułka otrzyma bluzę z jedynką na plecach na starcie francuskiej ligi. Nie wydaje się, aby drugi z bramkarzy Teddy Boulhendi miał wygryźć Polaka z pierwszego składu.
Okno transferowe kończy się 31 sierpnia i do tego czasu Nice może jeszcze przeprowadzić transfer bramkarza. Bułka ma jednak czas, aby na początku sezonu zanotować solidne występy i przekonać do siebie Luciena Favre’a.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.