Śmierć Manolo Preciado, nowo mianowanego trenera Villarreal, wstrząsnęła cała Hiszpanią. Znany i lubiany w całym kraju szkoleniowiec zmarł w środę o 23.15 na atak serca. Od kilku dni zmagał się z ostrą choroba wirusową.
Na tego trenera w ostatnich latach nieszczęścia spadały jedne za drugim. W 2002 roku na raka skóry zmarła jego żona. W 2004 w wypadku samochodowym stracił młodszego syna. Przed rokiem zaś pochował ojca. – Mimo tego wszystkiego nadal patrzę w niebo i wierzę, że to ma jakiś sens – mówił po tej ostatniej tragedii. Pogrzeb Manolo Preciado odbędzie się w Santander.