Na własnym stadionie GKS Tychy doznał bolesnej porażki z Miedzią Legnica 1:2. – Wygrał zespół bardziej cwany, a nie lepszy – powiedział Piotr Mandrysz, trener gospodarzy.
– Myślę, że wygrał zespół nie lepszy, a bardziej cwany. Zespół Miedzi miał w swoich szeregach kilku „wyjadaczy”, którzy w trudnych momentach potrafili wybić nas z rytmu. Tak jak powiedział trener Baniak, legniczanie wyprowadzili dwa potężne ciosy, ale trzeba zaznaczyć, że po naszych kardynalnych błędach. Porażka nie zasłużona, ale liczy się to, co wpadło do „sieci”. Goście zdobyli jednego gola więcej i wygrali to spotkanie – powiedział Mandrysz.
Po tym zwycięstwie Miedź Legnica awansowała na drugą pozycję w tabeli. Z kolei GKS Tychy plasuje się o dwie lokaty niżej od swojego sobotniego rywala.
Prezes Lechii bez ogródek o stadionie. „Będziemy jak Don Kichot walczący z wiatrakami”
Lechia Zielona Góra po awansie do II ligi chce się w niej przede wszystkim ustabilizować, ale klub już teraz musi mierzyć się z problemem, który może zahamować jego dalszy rozwój. Chodzi o stadion.
Michał Probierz pozostaje bez pracy po tym, jak w czerwcu 2025 roku w burzliwych okolicznościach odszedł z reprezentacji Polski. Jak się okazuje, doświadczony szkoleniowiec mógł teraz objąć klub z trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce.