GKS Tychy od dłuższego czasu rozglądał się na wzmocnieniami dla swojej kadry. Jako, że możliwości finansowe klubu występującego obecnie w II lidze zachodniej nie są zbyt duże to zdecydowano się sięgnąć po wychowanka MOSM-u Tychy, Mateusza Zamojdę.
Młodziutki, bo zaledwie 19-letni pomocnik w ostatnim czasie grał w juniorskim zespole Rozwoju Katowice. Po sprowadzeniu go do rodzinnych Tych został on natychmiast włączony do pierwszego zespołu GKS-u. Zanim otrzyma on szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności na boisku czeka go ciężka praca nad uzupełnieniem braków kondycyjnych.
Zadowolony z pozyskania Zamojdy jest szkoleniowiec tyszan, Piotr Mandrysz. – Mateusza oceniam pozytywnie, na pewno ma umiejętności piłkarskie i co ważne jest chłopakiem z naszego regionu. Myślę, że jeżeli poprawi braki sprawnościowe, a wierzę że tak się stanie, to w przyszłości może być bardzo dobrym zawodnikiem – powiedział.
Prezes Lechii bez ogródek o stadionie. „Będziemy jak Don Kichot walczący z wiatrakami”
Lechia Zielona Góra po awansie do II ligi chce się w niej przede wszystkim ustabilizować, ale klub już teraz musi mierzyć się z problemem, który może zahamować jego dalszy rozwój. Chodzi o stadion.
Michał Probierz pozostaje bez pracy po tym, jak w czerwcu 2025 roku w burzliwych okolicznościach odszedł z reprezentacji Polski. Jak się okazuje, doświadczony szkoleniowiec mógł teraz objąć klub z trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce.