Manchester United stracił wygraną w ostatnich minutach! Co za gol w końcówce
To była najlepsza możliwa reklama Premier League! Manchester United zremisował z Evertonem w niesamowitych okolicznościach.
Czerwone Diabły wypuściły z rąk komplet punktów w samej końcówce starcia z The Toffees. Podopieczni Michaela Carricka prowadzili w trzeciej kolejce Premier League jeszcze w ostatnich sekundach regulaminowego czasu, by ostatecznie zremisować 2:2 po dramatycznym zwrocie akcji.
Pierwsza połowa nie przyniosła trafień, ale tuż po zmianie stron po indywidualnej akcji z wpisania się na listę strzelców mógł cieszyć się Bryan Mbeumo. Z kolei asysta powędrowała na konto Kobbiego Mainoo.
Everton ruszył po odrobienie strat. Mieli ku temu okazje, ale Senne Lammens długo był nie do pokonania. W końcu ta sztuka powiodła się Tyrique’owi Georgeo’wi. Na jego gola szybko odpowiedział jednak Benjamin Sesko, który przywrócił Red Devils na prowadzenie.
Wydawało się, że sympatycy United będą celebrowali drugi triumf z rzędu w tym sezonie, ale debiutujący dla Everotnu Ainsley Maitland-Niles w 96. minucie huknął z dużego dystansu samo okienko bramki, ratując dla Evertonu sensacyjny remis 2:2 przed własną publicznością.