Ireneusz Mamrot na pomeczowej konferencji prasowej przyznał, że Jagiellonia w meczu z Cracovią zdobywała bramki w najlepszych możliwych momentach.- W drugiej połowie nasza dwójka napastników lepiej się poruszała po boisku, dzięki czemu ta część gry była w naszym wykonaniu dużo lepsza. Ważnym momentem była ta bramka, praktycznie do szatni, Bartka Kwietnia. Ona troszeczkę uspokoiła zawodników i dodała drużynie pewności siebie. Po przerwie wszystko się dla nas idealnie ułożyło. Strzelaliśmy bramki w ważnych momentach, co było trudne dla przeciwnika – strzeliliśmy gola „do szatni” i kilka minut po przerwie. Wyglądało to naprawdę dobrze, prowadziliśmy 3:0, mieliśmy też bardzo dobrą sytuację Franka, ale również straciliśmy bramkę, która dodała wiary przeciwnikowi. Dobrze jednak zagraliśmy w defensywie w drugiej połowie – powiedział trener Jagi.
Trener Mamrot odniósł się również do problemów Mariana Kelemena z grą nogami: – – Paweł Primel wykonuje bardzo dobrą robotę, pracuje z Marianem bardzo dużo. Czasami taki mecz się trafi, że ta piłka nie siedziała Marianowi na nodze. Nie jest tak, że on gra tak w każdym spotkaniu, a trzeba też pamiętać, że w wielu meczach dał drużynie bardzo wiele. Były spotkania, gdy nie byliśmy lepszym zespołem, a dzięki Marianowi wygrywaliśmy. Na pewno jest to zawodnik inteligentny, który skoryguje swoją grę. W drugiej połowie wyglądał lepiej przy rozgrywaniu piłki, aczkolwiek raz też niepotrzebnie zaryzykował.
Marek Papszun po porażce z Rakowem. ,,Dawid wrócił do fundamentów”
Trener Legii Warszawa zwracał uwagę na błędy indywidualne popełniane przez jego podopiecznych. Marek Papszun pochwalił również Dawida Szwargę za poukładanie zespołu ,,Medalików''.
Dawid Szwarga po meczu z Legią. ,,Decydują detale”
Dawid Szwarga był zadowolony ze zwycięstwa przy ul. Łazienkowskiej. Opiekun ,,Medalików'' mówił o specyfice polskiej ligi, która jest wyrównana. Trener Częstochowian diagnozował również, co było problemem jego zespołu.
Kwiatkowski bohaterem Rakowa! Pierwsze gole w wielkim meczu z Legią
Oliwier Kwiatkowski został jednym z bohaterów zwycięstwa Rakowa Częstochowa nad Legią Warszawa (4:2). 21-letni pomocnik zdobył dwie bramki, które były jego pierwszymi trafieniami w barwach częstochowskiego klubu.