Patryk Małecki w rozmowie z „Super Expressem” przyznał, że jest bardzo zadowolony ze współpracy z Dariuszem Wdowczykiem.
– Mam ciężki charakter i wiem, że większość ludzi mnie nie lubi albo wręcz nienawidzi. Ale mam to gdzieś i robię swoje. Nikt i nic mnie nie zmieni, widocznie tak samo uważa trener Wdowczyk – powiedział skrzydłowy Pogoni.
– Powiedział mi, że nie chce, żebym spokorniał i zmienił się w baletnicę, bo i tak się nie zmienię. Podwójnie jestem więc wdzięczny trenerowi, że w trudnym momencie kariery podał mi rękę… – dodał Małecki.
Sławomir Witek dla „PN”: Klauzula odejścia Dawida Szwargi była nieaktywna
Gdyby Raków zgłosił się po Dawida Szwargę we wrześniu, zapłaciłby zdecydowanie mniej niż w październiku. Prezes GKS-u Katowice zdradza kulisy negocjacji z częstochowskim klubem.