Remisem zakończyło się starcie Lokomotiwu z Marsylią w rozgrywkach Lidzie Europy. W obu drużynach zabrakło polskich zawodników, którzy zmagają się z kontuzjami.
Lokomotiw Moskwa w ostatnim momencie zdołał wyrównać wynik starcia z Olympique Marsylia i zgarnąć jeden punkt. Pierwsza połowa obyła się bez trafień po obu stronach. Zdecydowaną przewagę mieli piłkarze Marsylii, jednak nie wykorzystali żadnej ze stworzonych akcji i zawodnicy schodzili do szatni przy bezbramkowym remisie.
W 60. minucie pierwszego gola w tym meczu zdobył Cengiz Under. Turek pewnie wykorzystał jedenastkę i dał prowadzenie francuskiej drużynie. Od tego momentu Lokomotiw musiał radzić sobie w dziesiątkę. Drugą żółtą kartkę otrzymał Nayair Tiknizyan.
Dopiero w 89. minucie Lokomotiw oddał jedyny, celny strzał w drugiej części spotkania i to wystarczyło, aby doprowadzić do remisu. Faustino Anjorin trafił do siatki na wagę remisu dla rosyjskiego klubu.
Na placu gry zabrakło Macieja Rybusa oraz Arkadiusza Milika. Pierwszy z nich zmaga się z kontuzją kostki i nie był w stanie wystąpić w dzisiejszym spotkaniu. Milik wraca do pełni zdrowia po kilkumiesięcznej przerwie i lada moment zobaczymy go w kadrze meczowej Marsylii.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.