Prezydent Interu Mediolan, Massimo Moratti, mimo porażki swojego klubu z Bayernem Monachium 0:1 w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów, wciąż wierzy w awans obrońców tytułu do kolejnego etapu rozgrywek.
W środę na Stadio Giuseppe Meazza mediolański Inter stoczył wyrównany bój z Bayernem Monachium. Jednak w końcowych fragmentach spotkania spisujący się przez całe spotkanie wyśmienicie golkiper Nerazzurrich, Julio Cesar, popełnił błąd. Brazylijczyk wybił przed siebie piłkę uderzoną przez Arjena Robbena, do futbolówki dopadł Mario Gomez i ustalił wynik rywalizacji na 1:0 dla podopiecznych Louisa van Gaala.
Mimo porażki swojej drużyny patron Interu, Massimo Moratti nie stracił wiary w awans do następnego etapu. – Po prostu mieliśmy pecha, lecz rozegraliśmy wielki mecz. Trener Leonardo znakomicie przygotował zespół do spotkania z Niemcami, zawodnicy byli niezwykle aktywni na całej szerokości i długości boiska – przyznał prezydent i właściciel Nerazzurrich. – Jedyne, czego teraz potrzebujemy, to rozegranie perfekcyjnego spotkania w Monachium. Wciąż możemy tam wygrać, powiedzmy, 1:0. Grając tak, jak w środę, możemy stworzyć sobie na wyjeździe wiele sytuacji – podsumował Włoch.
Rewanżowy mecz pomiędzy Bayernem i Interem Mediolan odbędzie się 15 marca na Allianz Arena w Monachium.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.