Inter Mediolan nie pozostawił żadnych złudzeń Rapidowi Wiedeń. Nerazzurri bez najmniejszych problemów wywalczyli awans do kolejnej rundy Ligi Europy.
Pierwszy mecz pomiędzy tymi zespołami nie rozstrzygnął losów rywalizacji, choć dał przewagę Interowi. Nerazzurri wygrali bowiem na terenie rywali 1:0.
W dzisiejszym rewanżowym starciu Inter nie pozostawił już żadnych złudzeń co do tego, która z drużyn jest lepsza.
Już w 11. minucie spotkania gospodarze wyszli na prowadzenie. Do piłki dopadł Matias Vecino i zdobył bramkę na 1:0 dla Interu.
Zaledwie kilka minut później było już praktycznie po spotkaniu. Andrea Ranocchia otrzymał futbolówkę i oddał strzał, przy którym bramkarz Rapidu nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. Wynikiem 2:0 zakończyła się pierwsza połowa, a to oznaczało, że Rapid potrzebował trzech goli aby awansować.
W drugiej części gry Inter nadal był w natarciu i miał zdecydowaną przewagę. Na murawie szalał przede wszystkim Ivan Perisić, który najpierw sam wpisał się na listę strzelców, a potem asystował przy trafieniu Matteo Politano.
Zwycięstwo 4:0 przypieczętowało awans Interu do kolejnej fazy rozgrywek.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.