W jednym z pierwszych, środowych meczów PKO BP Ekstraklasy, ŁKS Łódź na swoim terenie zmierzy się z Zagłębiem Lubin. Czy Łodzianie mają choćby iluzoryczne szanse na pozostanie w stawce ligowej?
Czy Kazimierz Moskal dokona cudu i utrzyma ŁKS w PKO BP Ekstraklasa? (foto: Łukasz Skwiot)
Nie da się ukryć, że „Rycerze Wiosny” są głównym faworytem do spadku z ligowej stawki. Drużyna z Łodzi po raz ostatni wygrała w ligowych szrankach na początku grudnia ubiegłego roku i od tamtego czasu przegrane przeplata remisami. Zawodnicy Moskala mają raptem 17 punktów na swoim koncie i tracą do bezpiecznego miejsca aż 13 punktów! Nie napawa to optymizmem przy Alei Unii Europejskiej i wielu kibiców jest już pogodzonych z pożegnaniem z Ekstraklasą.
Lubinianie po niemrawym początku tego roku wskakują na wyższe obroty i w poprzedniej kolejce pokonali Śląsk Wrocław w derbowym starciu Dolnego Śląska – wygrana z największym rywalem z pewnością dała morale drużynie Martina Ševela. Zagłębie traci raptem trzy punkty do grupy mistrzowskiej, jednak cały czas musi spoglądać się za siebie. Miedziowi mają aktualnie 7 punktów przewagi nad strefą spadkową i nie jest to wcale prowadzenie dające pełny komfort. Patrząc na ostatnią formę zawodników z Lubina w meczu z Wrocławianami, powinni punktować w nadchodzących meczach.
Faworytem starcia w Łodzi bez wątpienia będzie drużyna Zagłębia. ŁKS jest najgorszą drużyną w meczach domowych na tle całej ligi, Łodzianie w 12 meczach zdobyli raptem 12 punktów.
Podopieczni Daniela Myśliwca odnieśli kolejne zwycięstwo w tym sezonie. W sobotę, o iście rosołowej porze, Piast Gliwice podjął Cracovię i wyszedł z tego starcia zwycięsko. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.