Dwa mecze, sześć punktów, osiem zdobytych bramek. Roma dobrze radzi sobie na niwie Ligi Konferencji Europy i zmierza do awansu do fazy pucharowej pewnym krokiem.
Jose Mourinho może być zadowolony z występów swoich podopiecznych w Lidze Konferencji Europy. (fot. Reuters)
Jako przystało na jednego z głównych faworytów do wygrania pierwszej edycji nowych rozgrywek pod banderą UEFA, rzymianie rozpoczęli zmagania od zwycięstwa. Przed dwoma tygodniami zdeklasowali CSKA Sofia. Wbili przeciwnikom pięć goli, samemu tracąc tylko jednego.
Dziś również nie zamierzali pozostawić rywalom złudzeń. Zaczęli od mocnego uderzenia. W 7. minucie Ebrima Darboe podał do Stephana El Shaarawy’ego, a ten trafił do siatki.
Na kolejne gole trzeba było poczekać do drugiej połowy. W jej trakcie wykazali się dwaj Anglicy. Najpierw bramkę zdobył Chris Smalling. Potem wynik potyczki na 0:3 ustalił Tammy Abraham. Dla tego drugiego to czwarty gol w barwach Romy.
Po dwóch kolejkach rzymianie mają w dorobku komplet punktów i są liderami tabeli grupy C. Wszystko idzie zgodnie z oczekiwaniami i ich planem.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.