Arakadiusz Milik raz, dwa i Olympique Marsylia wygrywa 2:1 z FC Basel w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji Europy.
Arkadiusz Milik przełamał niechlubną passę czterech meczów z rzędu bez bramki. I to w jakim stylu! Reprezentant Polski zanotował dublet i poprowadził Olympique Marsylia do zwycięstwa przeciwko FC Basel w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji Europy.
Najpierw w 19. minucie Milik efektowną „panenką” wykorzystał rzut karny, a następnie w 68. był tam gdzie być powinien i z bliskiej odległości dobił piłkę do siatki.
Choć gdyby Polak wykazał się lepszą skutecznością podbramkową, nie marnując kilku naprawdę dogodnych okazji, jego dorobek byłby jeszcze bardziej okazały.
Na domiar złego sporadycznie atakujące FC Basel w końcówce strzeliło trafienie kontaktowe autorstwa Sebastiano Esposito.
Ostatecznie jednak to „OM” cieszy się ze zwycięstwa i jest bliżej awansu do ćwierćfinału LKE, lecz tylko jednobramkowa przewaga w kontekście przyszłotygodniowego rewanżu na stadionie w Bazylei niczego nie przesądza w stu procentach.
Podopieczni Jorge Sampaoliego mogą sobie pluć w brodę, ponieważ długimi fragmentami dominowali, lecz jednocześnie nie potrafili „zamknąć” meczu na swoją korzyść, przez co nie mogą być rozluźnieni przed rewanżem, a powinni.
UEFA potwierdza. Dwa polskie kluby pewne gry w fazie ligowej europejskich pucharów w kolejnym sezonie!
UEFA zatwierdziła kalendarz rozgrywek klubowych na sezon 2027-28. Polska po raz pierwszy już przed startem sezonu ma zagwarantowany udział dwóch drużyn w fazie ligowej europejskich rozgrywek.
Medaliki za burtą, co dalej z Kroczkiem? [KOMENTARZ]
Przez ponad 210 minut dwumeczu z Hajdukiem Raków nawet przez chwilę nie był na prowadzeniu. Trudno więc mieć wątpliwości, stawiając pytanie, czy z Europą pożegnał się zasłużenie.