W 1/8 finału Ligi Europy doszło do niemieckiej konfrontacji. Schalke Gelsenkirchen podejmowało Borussię Moenchengladbach. Starcie tych dwóch zespołów mogło się podobać.
Rywalizacja w tej parze zapowiadała się fascynująco. Obydwie drużyny raczej zawodzą w tym sezonie Bundesligi, więc być może odniosą sukces w Lidze Europy. W ligowej stawce Borussia miała o 5 punktów więcej od swojego dzisiejszego rywala.
Mecz od samego początku mógł się podobać i toczony był w szybkim tempie. Już w 15. minucie Borussia wyszła na prowadzenie. Lars Stindl obsłużył dobrym prostopadłym podaniem Jonasa Hofmanna, który w sytuacji sam na sam nie zawiódł i wpisał się na listę strzelców.
Na wyrównanie w tym spotkaniu czekaliśmy zaledwie dziesięć minut. Tym razem Leon Goretzka dobrze dogrywał. Do piłki doszedł Guido Burgstaller i bez zastanowienia uderzył w kierunku dalszego słupku.
Ostatecznie rywalizacja w niemieckiej parze zakończyła się remisem 1:1.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.