We wtorek i środę wyłoniono uczestników 1/2 finału Champions League, a w czwartkowy wieczór poznaliśmy półfinalistów Ligi Europy. W piątek dowiemy się, kto, z kim i kiedy powalczy o awans do decydującej rozgrywki drugich co do ważności rozgrywek na Starym Kontynencie.
Kto zwycięży w rozgrywkach Ligi Europy?
Na placu boju pozostały już tylko cztery kluby – każdy z innego kraju: Ajax Amsterdam z Holandii, Olympique Lyon z Francji, Manchester United z Anglii i Celta Vigo z Hiszpanii.
Losowanie półfinałów odbędzie się w siedzibie Europejskiej Federacji Piłkarskiej w Nyonie, tuż po losowaniu par 1/2 finału Champions League. Początek ceremonii o godzinie 13.
Walkę o wielki finał Ligi Europy zaplanowano na 4 i 11 maja. Decydująca rozgrywka odbędzie się 24 maja na Friends Arenie w Sztokholmie.
Przypomnijmy, że na tym etapie w grze pozostaje jeden reprezentant Polski – Maciej Rybus, który miał swój wkład w wygraną Lyonu nad Besiktasem, pewnie wykorzystując rzut karny w konkursie jedenastek.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.