Dwa gole nie wystarczyły Napoli do pokonania Spartaka Moskwa. Imponująca w lidze włoskiej drużyna na niwie europejskich pucharów spisuje się poniżej oczekiwań.
Piotr Zieliński rozegrał 45 minut i nie pomógł Napoli w odniesieniu korzystnego wyniku. (fot. Reuters)
Jeśli chodzi o mecze o stawkę, w bieżącym sezonie podopieczni Luciano Spallettiego pomylili się tylko raz. W pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Europy zremisowali na wyjeździe z Leicester City. Pozostałe sześć spotkań wygrali, imponując na boiskach Serie A, której są liderami.
Dzisiejsze spotkanie na Stadio Diego Armando Maradona miało więc oczywistego faworyta. Pierwsza połowa najpierw go umocniła, a potem lekko nim zachwiała. Już w 1. minucie do siatki trafił Elif Elmas. Wydawało się, że to początek kolejnego koncertu neapolitańczyków, lecz wydarzenie z 30. minuty kazało nieco ściszyć triumfalną muzykę. Czerwoną kartkę obejrzał Mario Rui. Gospodarze zostali skazani na grę w osłabieniu.
W drugiej połowie, na którą nie wybiegł już Piotr Zieliński, zapłacili za to wysoką cenę. W 55. minucie do wyrównania doprowadził Quincy Promes. W 81. drugą bramkę dla gości zdobył Mikhail Ignatov.
W końcówce siły się wyrównały, wszak drugi żółty i w konsekwencji czerwony kartonik obejrzał Maximiliano Caufriez. Neapolitańczykom to jednak nie pomogło. Wprawdzie strzelili drugiego gola (Victor Osimhen), ale wcześniej zainkasowali trzeciego autorstwa Promesa i przegrali.
O ile w lidze Napoli jest bezbłędne, o tyle w europejskich pucharach nie radzi sobie najlepiej. Po dwóch kolejkach fazy grupowej ma w dorobki tylko jeden punkt i zajmuje trzecie miejsce w tabeli, której przewodzi Legia Warszawa.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.