Jednym z faworytów do wygrania Ligi Europy jest Manchester United. Dzisiaj Czerwone Diabły zmierzyły się z FK Rostów.
Czerwone Diabły w 1/8 finału Ligi Europy trafiły na FK Rostów. Pierwszy mecz rozgrywany w Rosji był bardzo wyrównanym widowiskiem. Ostatecznie przed tygodniem spotkanie tych dwóch zespołów zakończyło się remisem 1:1.
Taki wynik był oczywiście korzystniejszy dla Manchesteru United, który miał przed sobą rewanż na własnym terenie.
W pierwszej połowie czwartkowego spotkania przewaga gospodarzy nie podlegała żadnej dyskusji. Szczególnie aktywny w barwach Manchesteru United był Zlatan Ibrahimović. Swoją okazję miał również Paul Pogba, ale za każdym razem na posterunku znajdował się golkiper FK Rostów. Po 45 minutach gry mieliśmy bezbramkowy remis.
Od początku drugiej odsłony meczu obraz gry nie uległ zmianie. Manchester United cały czas był stroną przeważającą. Gospodarze swoją przewagę w końcu przełożyli na efekt bramkowy w 70. minucie. Ibra sprytnie odegrał piłkę do Juana Maty, który nie zawiódł i skierował piłkę do bramki FK Rostów z najbliższej odległości.
Ostatecznie Manchester United odniósł minimalne zwycięstwo i awansował do kolejnej rundy Ligi Europy.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.