Po emocjach związanych z pierwszymi meczami 1/8 finału Champions League, czas na fazę pucharową drugich co do ważności rozgrywek na Starym Kontynencie, czyli Ligi Europy. Ciekawych spotkań na pewno nie zabraknie.
Czy Łukasz Piszczek pomoże BVB w pokonaniu FC Porto? (foto: Ł.Skwiot)
Gdyby spojrzeć tylko na nazwy klubów, które znalazły się w 1/16 finału Ligi Europy, to moglibyśmy pomyśleć, że nastąpiła tu jakaś pomyłka i że to zestaw par drużyn walczących w Lidze Mistrzów. Kandydatów do końcowej glorii nie brakuje, a kilku faworytów będzie musiał już na tym etapie porzucić swoje marzenia o chwale.
Na dość zdecydowany szlagier czwartku z europejskimi pucharami wyrasta starcie Borussii Dortmund z Porto. Obie drużyny grały przecież w ostatnich latach z powodzeniem w Champions League i jak można usłyszeć po obu stronach barykady, Liga Europy jest przez nie bardzo poważnie traktowana.
W Polsce ze szczególną uwagą będziemy spoglądać na Signal Iduna Park, ponieważ w pierwszym składzie BVB powinniśmy zobaczyć Łukasza Piszczka. Nasz kadrowicz znajduje się od początku rundy w bardzo wysokiej formie i jest awizowany do gry od pierwszej minuty.
Równie ciekawie powinno być także we Florencji, gdzie swoje minuty na boisku może dostać kolejny Polak – Jakub Błaszczykowski. Miejscowa Fiorentina podejmie walczący o mistrzostwo Anglii Tottenham Hotspur i można się spodziewać, że kibicom zostanie zaserwowany mecz na bardzo wysokim poziomie.
With 22 goals, Napoli are the top scoring team in the 2015/16 #UEL (an average of 3.67 goals per game). pic.twitter.com/9GLMaZKngE
Tottenham nie jest jedynym angielskim zespołem, który obejrzymy na tym etapie rozgrywek. Swoją walkę o zwycięstwo w Lidze Europy rozpoczyna również „spadochroniarz” z Champions League – Manchester United. Podopieczni Louisa van Gaala nie przebrnęli jesienią przez fazę grupową, ale pozostali w europejskich pucharach i wciąż mają szanse na uratowanie tego sezonu.
Lokalne media nie mają wątpliwości – w starciu z Midtjylland do właśnie Czerwone Diabły są zdecydowanym faworytem do odniesienia zwycięstwa, jednak gdyby piłkarzom van Gaala powinęła się noga, to Holender będzie musiał pożegnać się ze swoją posadą.
O kolejny triumf w Lidze Europy zagra Sevilla, która przed własną publicznością zmierzy się z Molde. W ekipie gospodarzy nie zobaczymy kontuzjowanego Grzegorza Krychowiaka.
1/16 finału Ligi Europy (pierwsze mecze)
Anderlecht Bruksela – Olympiakos Pireus (19:00) Typ PN.pl: X Borussia Dortmund – FC Porto (19:00) Typ PN.pl: 1 FC Midtjylland – Manchester United (19:00) Typ PN.pl: 2
ACF Fiorentina – Tottenham Hotspur (19:00) Typ PN.pl: X
AS Saint-Etienne – FC Basel (19:00) Typ PN.pl: X
Sevilla FC – Molde (19:00) Typ PN.pl: 1
Villarreal CF – SSC Napoli (19:00) Typ PN.pl: 1
FC Augsburg – Liverpool FC (21:05) Typ PN.pl: 2
Galatasaray Stambuł – Lazio Rzym (21:05) Typ PN.pl: X
Olympique Marsylia – Athletic Bilbao (21:05) Typ PN.pl: X Szachtar Donieck – FC Schalke 04 (21:05) Typ PN.pl: 1
Sion – Braga (21:05) Typ PN.pl: 1
Sparta Praga – FK Krasnodar (21:05) Typ PN.pl: 1 Sporting Lizbona – Bayer Leverkusen (21:05) Typ PN.pl: 1
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.