– Nastroje w drużynie przed meczem z Ajaksem są bardzo dobre – powiedział Igor Lewczuk na kilkadziesiąt godzin przed meczem z Ajaksem Amsterdam. Obrońca Legii Warszawa przyznał, że drużyna nie ma żadnych kompleksów przed bardziej utytułowanym rywalem. Ajax chce zatrzymać Arkadiusza Milika – KLIKNIJ!
Lewczuk uważa, że Legia nie musi czuć strachu przed Ajaksem i na pewno powalczy z Holendrami o awans do kolejnej rundy Ligi Europy.
– Wiadomo, że humory popsuła nam porażka z Jagiellonią, bo każdy mecz bez zwycięstwa daje do myślenia, ale z drugiej strony trzeba myśleć już tylko o tym spotkaniu, które jest przed nami. W Holandii zagramy oczywiście inaczej niż w ekstraklasie i myślę, że to może być dobry sposób na zespół z Amsterdamu – kontynuował piłkarz Wojskowych.
-Wiadomo, że trzeba szanować przeciwnika i znać jego mocne strony, ale również pamiętać o swoich. My latem i jesienią w meczach w Europie udowodniliśmy, że naprawdę jesteśmy zespołem, który może powalczyć o coś więcej. Czy będzie awans? W piłce nożnej, a właściwie w żadnym sporcie, niczego nie można obiecać… – dodał.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.