Lewandowski w pogoni za Złotą Piłką. Czy to możliwe?
Ostatnie wyczyny Roberta Lewandowskiego sprawiły, że coraz głośniej zaczęto zastanawiać się nad tym, czy Polak może włączyć się do walki o Złotą Piłkę? Czy nasz najlepszy napastnik to już poziom Cristiano Ronaldo i Lionela Messiego?
Wiadomo, Ronaldo i Messi to piłkarze o nieprawdopodobnych umiejętnościach i jeszcze lepszych statystykach. Obaj występują w wielkich klubach i obaj każdego roku zachwycają kibiców swoją grą. Złota Piłka od sezonów jest więc wewnętrzną sprawą Portugalczyka i Argentyńczyka.
Najlepiej przekonali się Franck Ribery, Manuel Neuer czy Wesley Sneijder, którzy w swoich najlepszych latach nie zdołali zagrozić pozycji wyżej wymienionej dwójki. Czy podobny los czeka Lewandowskiego?
Bilans Messiego, Ronaldo i Lewandowskiego w 2015 roku:
Leo MESSI – 45 goli (41 w klubie i 4 w kadrze) / 53 mecze Cristiano RONALDO – 42 gole (39 w klubie i 3 w kadrze) / 43 mecze
Robert LEWANDOWSKI – 40 goli (31 w klubie i 9 w kadrze) / 42 mecze
Coraz większa liczba fachowców i obserwatorów uważa, że Lewandowski ma papiery, by znaleźć się w wielkiej trójce i – kto wie – być może rzucić wyzwanie Messiemu i Ronaldo. Żadnych wątpliwości w tej kwestii nie ma Martin O’Neill, selekcjoner Irlandczyków, których pokonaliśmy w ostatnim meczu eliminacji Euro 2016. – Myślę, że nie można tego wykluczyć. Polacy powinni być dumni z faktu, że mają takiego zawodnika. Życzę mu wszystkiego najlepszego – powiedział po niedzielnym spotkaniu.
Wtórował mu prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Zbigniew Boniek. – Na dzisiaj Robert to Cristiano Ronaldo lub półka wyżej. Jest najlepszym napastnikiem świata – wyznał podczas rozmowy z „Przeglądem Sportowym”.
Lewandowski strzela jak na zawołanie, ale trzeba też przyznać, że wybuch jego wielkiej formy nastąpił dopiero w kampanii 2015-16. W minionym sezonie „Lewy” grał więcej niż przyzwoicie, ale dopiero od niedawna pokazuje futbol na poziomie, który jest osiągalny jedynie dla nielicznych.
W górę pchają go z kolei marka Bayernu Monachium, w którym gra (w ostatnich latach, w najlepszej trójce Złotej Piłki, obok Messiego i Ronaldo znajdowali się właśnie piłkarze ekipy z Bawarii) oraz to czego udało mu się dokonać z reprezentacją. Awans na Euro 2016 i przodownictwo we wszystkich klasyfikacjach strzeleckich rozgrywek, w których uczestniczy, muszą budzić respekt, także poza granicami Polski.
Czy to jednak już taka marka, która zdoła wedrzeć się do hermetycznego świata Messiego i Ronaldo – dwóch piłkarskich gigantów, którzy dominują od lat w futbolu? Cóż, do końca roku pozostało jeszcze trochę czasu, a „Lewy” ani myśli, by ściągać nogę z pedału gazu.
To może być nowy selekcjoner? Wykonuje dobrą pracę w klubie
Dziennikarze Przeglądu Sportowego ujawnili, że Michal Gasparik mógłby zastąpić Jana Urbana na stanowisku selekcjonera polskiej kadry. Słowak ma być poważnym kandydatem. Jednak na ostateczne decyzje będziemy musieli poczekać do zakończenia rozgrywek Ligi Narodów.
Boniek ostro o Goncalo Feio. „Jesteśmy głupim narodem”
Goncalo Feio przyznał niedawno, że w przyszłości chciałby zostać selekcjonerem reprezentacji Polski. Do tych słów bardzo mocno odniósł się Zbigniew Boniek.
Były trener Legii chce poprowadzić reprezentację Polski
Goncalo Feio nie wyklucza, że w przyszłości obejmie reprezentację Polski. Były szkoleniowiec Legii Warszawa przyznał w rozmowie z portugalskim Desporto ao Minuto, że chciałby spróbować swoich sił w roli selekcjonera.