– Fajnie było znowu zagrać w Poznaniu, przy tej publiczności, wrócić na stare śmieci. Wiadomo, że wynik nie był najważniejszy, liczyła się zabawa. Sytuacje były, ale brakowało trochę szczęścia – powiedział Robert Lewandowski po meczu z Lechem Poznań (0:0). To właśnie dzięki transferowi polskiego napastnika do Borussii Dortmund doszło w czwartek do sparingu pomiędzy oboma drużynami.
– Rozumiem, że trener Klopp najbardziej narzekał na murawę, bo ta nie była najlepszej jakości. Wiadomo jednak, że Lech musi grać i przez to jest im ciężej. Rozmawiałem z trenerem Smudą tylko chwilę, bo na więcej nie było czasu. Przed nami mecze reprezentacji, których na pewno nie potraktujemy ulgowo. Trzeba będzie w nich dać wszystko z siebie i pomyśleć o wakacjach. Mam już wykupione wczasy, więc gdzieś tam sobie pojadę. Dostałem koszulkę z wypisaną liczbą bramek, którą strzeliłem w Lechu, a jako drużyna Borussii otrzymaliśmy puchar za zwycięstwo w Bundeslidze – powiedział „Lewy”.
Media: David Alaba wróci do Bundesligi? Chce go klub ze stolicy
David Alaba od lipca pozostaje bez klubu po tym, jak rozstał się z Realem Madryt. Według najnowszych doniesień Austriak może wkrótce w końcu znaleźć pracodawcę.
Olise goni Lewandowskiego. Może ustanowić rekord Bundesligi
Michael Olise zanotował wyborny występ w meczu Bayernu Monachium z Unionem Berlin. Zbliżył się tym do pobicia rekordu Bundesligi należącego do Roberta Lewandowskiego.
Angielski snajper skomentował historyczny rekord. „Podziękowania dla zespołu”
Ledwie 98 meczów wystarczyło Harry Kane`owi do zdobycia 100 bramek w Bundeslidze. Napastnik Bayernu Monachium za swój wynik podziękował przede wszystkim klubowym kolegom.