Już jutro Śląsk Wrocław postara się dokonać niemożliwego. Zespół prowadzony przez Stanislava Levy’ego powalczy z Sevillą, która w pierwszym meczu IV rundy eliminacyjnej Ligi Europy wygrała aż 4:1.
– Wiadomo co nas czeka, nie musimy mówić, że to będzie trudne spotkanie z wymagającym przeciwnikiem. Zrobimy wszystko, by kibice byli zadowoleni z naszej gry, a po meczu byli zadowoleni z wyniku. Wierzymy, że jeszcze możemy awansować, bo gdybyśmy nie wierzyli, to nie musielibyśmy wychodzić na boisko – powiedział Levy.
– Mamy jeszcze wątpliwości co do składu na dwóch pozycjach, ale to się wyjaśni jutro. Pole manewru jest małe, ale można zaskoczyć przeciwnika ustawieniem. Marian Kelemen będzie już z nami. Podobnie jak Rafał Grodzicki. Wszyscy, którzy są zdrowi i nie pauzują z powodu kartek, będą w meczowej osiemnastce. Rafał grał w meczu rezerw ostatnio, dlatego znajdzie się już w kadrze na jutrzejszy mecz – dodał szkoleniowiec Śląska.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.