Przegrała piłka nożna, przegrali normalni kibice i przegrał Bogusław Leśnodorski. W opinii Jacka Kozłowskiego, wojewody mazowieckiego, prezes Legii Warszawa jest największym przegranym po niedzielnych zajściach do jakich doszło na trybunach Pepsi Areny.
– Kary, kto winny, jakie sankcje – to wszystko poboczne sprawy. Tą najistotniejszą jest porażka prezesa Bogusława Leśnodorskiego. I to na całej linii – powiedział cytowany przez „Przegląd Sportowy” Kozłowski.
Zdaniem wojewody, nadszedł czas na drastyczne rozwiązania. – Teraz ma jedno wyjście. W końcu musi uderzyć pięścią w stół, odciąć się, wskazać winnych i ich ukarać. Jeśli tego nie zrobi, wbije nie jedną piłkę do swojej bramki, ale pięć. Nikt w środowisku nie będzie traktował go poważnie, tylko jak kibola – dodał.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.