Leśnodorski: Nie ma miejsca dla bandytów na naszym stadionie!
– To dla mnie najtrudniejszy moment od momentu przyjścia do Legii – powiedział prezes stołecznego klubu Bogusław Leśnodorski. Sternik mistrzów Polski nie ukrywał swojego rozczarowania tym co w niedzielę stało się przy Łazienkowskiej.
Leśnodorski: Nie ma miejsca dla bandytów na stadionie Legii
– Nasz stadion jest miejscem dla wszystkich kibiców piłki nożnej, nie dla bandytów. Dlatego też zrobimy wszystko co w naszej mocy, by ich wyeliminować. Będziemy nakładać zakazy stadionowe, maksymalnie długie. Jeszcze w poniedziałek będzie ich kilkanaście, a docelowo ma ich być ponad pięćdziesiąt – kontynuował Leśnodorski.
– Gdyby prawo na to pozwalało, to te zakazy byłyby jeszcze dłuższe – dodał prezes Legii.
Wtórował mu Dariusz Mioduski, współwłaściciel Legii. – Nie ma miejsca dla bandytów na naszym stadionie. Nie wyobrażam sobie żeby taka sytuacja miała się jeszcze kiedykolwiek powtórzyć. To dla nas – ludzi, którzy chcą budować wielką Legię – duży cios.
– Ogłaszamy gotowość pełnej współpracy z PZPN, Ekstraklasą, wojewodą i policją. Chcemy, by powstał zespół, który zajmie się tym problemem. Jednocześnie apelujemy o to, by nie stosować odpowiedzialności zbiorowej. Chodzi oczywiście o zamykanie stadionu. Są rozwiązania, które pozwalają na karanie konkretnych jednostek, nie wszystkich kibiców – kontynuował Mioduski podczas nadzwyczajnej konferencji prasowej.
Remis w Lublinie! Motor wrócił do meczu i zadał dwa ciosy
Motor zremisował z Zagłębiem 2:2. ,,Miedziowi'' prowadzili w tym meczu już dwoma golami. Gospodarze w drugiej połowie odrobili straty i zafundowali emocjonującą końcówkę.