Prezes Legii Warszawa Bogusław Leśnodorski postanowił odnieść się do porannych rewelacji Marka Jóźwiaka, o przyznaniu mu zakazu stadionowego. Okazało się, że były piłkarz Wojskowych nie dostał żadnego zakazu, a został po prostu uznany za persona non grata przy Łazienkowskiej.
Leśnodorskiemu nie jest po drodze z Markiem Jóźwiakiem
– Pan Jóźwiak nie ma żadnego zakazu stadionowego, po prostu jest niemile widziany w loży. Natomiast może sobie kupić bilet na każde wolne miejsce na stadionie – powiedział Leśnodorski podczas rozmowy z „Przeglądem Sportowym”.
– Długo się zbierałem, by wysłać takie pismo, aż wreszcie ostatecznie zostały przekroczone wszystkie standardy moralne i prawne – dodał prezes Legii.
O co poszło? Dlaczego Jóźwiak nie jest już mile widziany w loży na Pepsi Arenie? – Przez wiele lat klub stracił grube miliony, które były płacone nie wiadomo komu i dlaczego. Kiedy ponad rok temu przyszedłem do Legii i spojrzałem w kontrakty, ich konstrukcję i zależności, złapałem się za głowę. Nie wierzyłem, że ktoś – w tym przypadku pan Jóźwiak jako dyrektor sportowy – mógł się pod czymś takim podpisać – zdradził Leśnodorski.
Podopieczni Daniela Myśliwca odnieśli kolejne zwycięstwo w tym sezonie. W sobotę, o iście rosołowej porze, Piast Gliwice podjął Cracovię i wyszedł z tego starcia zwycięsko. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.