Sytuacja Zagłębia Lubin w ligowej tabeli staje się coraz bardzie dramatyczna. Miedziowi w poniedziałek zaledwie zremisowali z Koroną Kielce (0:0) i wciąż plasują się w strefie spadkowej. Nic więc dziwnego, że Orest Lenczyk nie był po spotkaniu w zbyt dobrym humorze.
Orest Lenczyk nie ma ostatnio powodów do zadowolenia
– Z mojego punktu widzenia podsumowanie będzie jednoznaczne. Oddaliśmy w kierunku bramki przeciwnika 27 strzałów. Przy takiej skuteczności przypominają mi się mecze, w których straciliśmy sporo punktów. Niestety to była kontynuacja. Nie wystarczała ambicja – powiedział trener na pomeczowej konferencji prasowej.
– Zabrakło nam jakości w decydujących momentach. Mam ogromny szacunek do obrońców za skuteczną grę w defensywie. Zakończenie meczu jest jednak dla mnie szczególnie smutne. To była jedna z ostatnich szans na zdobycie trzech punktów. Ale nie przegraliśmy, dlatego karty jeszcze leżą na stole – dodał Lenczyk.