W ostatnim z sobotnich spotkań 17. kolejki Ekstraklasy Legia Warszawa podejmie Koronę Kielce. Legioniści są murowanymi faworytami tego starcia.
Legia nie zawodzi ostatnio przed własną publicznością
Legia w meczu z Koroną nie wyobraża sobie w sobotni wieczór innego scenariusza, niż zdobycie trzech punktów. W poprzedniej kolejce drużyna ze stolicy przegrała co prawda z Pogonią Szczecin 1:3, ale wszyscy w Warszawie uważają, że był to tylko wypadek przy pracy. Ponadto Legia gra ostatnio bardzo dobrze i skutecznie na własnym obiekcie. W dwóch poprzednich domowych meczach Wojskowi zaaplikowali swoim rywalom aż dwanaście bramek, pokonując kolejno Wisłę Kraków 7:0 i Górnik Zabrze 5:1.
– Z porażki wyciągnęliśmy też pozytywy. Brakowało skuteczności, były proste błędy, ale widzieliśmy również rzeczy, które funkcjonowały dobrze. Józef Piłsudski powiedział, co robić w wypadku porażki, ten cytat wisi przy szatni i w pełni się z nim zgadzam. Trzeba odpowiednio zareagować na to co było i pokazać się z jak najlepszej strony – powiedział przed sobotnim meczem trener Legionistów Aleksandar Vuković.
Korona jednak z pewnością nie przyjeżdża do Warszawy tylko na wycieczkę. Kielczanie w poprzedniej kolejce pokonali Raków 3:0 i zrobili to w przekonującym stylu. Drużyna Mirosława Smyły w ostatnich trzech meczach zdobyła siedem punktów, dzięki czemu wydostała się ze strefy spadkowej. W związku z tym Korona wierzy, że w sobotni wieczór można pokusić się o niespodziankę i wywieźć z Warszawy przynajmniej punkt. Początek meczu o godzinie 20:30.
Legia przegrała po raz pierwszy. To oni są teraz najdłużej niepokonani w PKO BP Ekstraklasie
W niedzielę niepokonana w bieżącym sezonie Legia Warszawa przegrała u siebie 1:2 z Lechem Poznań, przerywając serię meczów bez porażki. W PKO BP Ekstraklasie jest jednak zespół, który obecnie może pochwalić się dwucyfrową liczbą gier, w których wyłącznie wygrywał lub remisował.