Lech Poznań i Legia Warszawa rozegrają dzisiaj decydujące mecze w walce o fazę grupową Ligi Europy. Jeśli polskim zespołom uda się awansować, z jakich koszyków będą losowane?
Oczywiście zakładany scenariusz jest bardzo optymistyczny, ale możliwy do zrealizowania. Jeśli polskie zespoły pokonają dzisiaj swoich rywali, jutro poznają przeciwników, z którymi przyjdzie im się zmierzyć w fazie grupowej.
Z których koszyków losowane mogą być Lech i Legia? Sytuacja poznaniaków jest nieco trudniejsza. Kolejorz ma obecnie 7.000 punktów w rankingu UEFA, co daje mu szanse na koszyk numer trzy lub cztery. Bardziej prawdopodobny jest jednak ostatni koszyk i trafienie na trzy drużyny teoretycznie silniejsze.
A Legia? W przypadku mistrzów Polski najbardziej optymistyczny scenariusz zakłada, że warszawianie mogą trafić nawet do drugiego koszyka. Warszawianie mają w dorobku 17.000 punktów, co stawia ich w znacznie korzystniejszej sytuacji od Lecha. Zapewnienie sobie drugiego koszyka będzie jednak olbrzymim darem od losu, bowiem po drodze kilka silniejszych klubów musiałoby zaliczyć wtopy z teoretycznie słabszymi przeciwnikami.
Zespół Czesława Michniewicza może być zarówno w drugim, jak i trzecim oraz czwartym koszyku. Wszystko bowiem zależy od układu innych spotkań. Szanse na drugi koszyk są jednak iluzoryczne.
Pewne miejsce w fazie grupowej LE ma już 26 drużyn. W pierwszym koszyku na pewno są: Arsenal, Roma, Napoli, Benfica Lizbona, Bayer Leverkusen, Villarreal, CSKA Moskwa oraz Sporting Braga. Z ostatniego koszyka na pewno losowane będą: Sivasspor, Wolfsberger oraz Omonia Nikozja. Na dzisiejsze rozstrzygnięcia i przydzielenie do koszyka czekają: Gent, Slavia Praga, Sparta Praga (wszystkie mogą trafić do koszyków nr 1 lub 2), Rapid Wiedeń, Leicester City (mogą trafić do koszyków nr 1, 2 lub 3), PAOK Salonik, Real Sociedad, AZ Alkmaar (mogą trafić do koszyków nr 2 lub 3), Feyenoord Rotterdam, Maccabi Tel Awiw, Molde, Hoffenheim (mogą trafić do koszyków nr 2, 3 lub 4), Zoria Ługańsk, Lille i Nicea (mogą trafić do koszyków nr 3 lub 4).
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.